Poprzedni temat :: Następny temat
Dowcipy II :)
Autor Wiadomość
Anka30 
Robi Rozeznanie


Wiek: 38
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 140
Skąd: Ślask
Wysłany: 2010-04-02, 22:26   Dowcipy II :)

Po czym poznać że przesadziles z kawą:

1. Otwierasz drzwi zanim ktoś zapuka.
2. Jeździsz na nartach nawet pod górę.
3. Zawsze dostajesz bilet pospieszny, nawet parkingowy.
4. Masz kubek do kawy z obrazkiem swojego kubka do kawy.
5. Pielęgniarka musi mieć kalkulator naukowy, aby zmierzyć twój puls.
6. Skończyłeś robić sweter, choć nie masz pojęcia jak robi się na drutach.
7. Mielisz ziarnka swojej kawy w swoich ustach.
8. Spisz z otwartymi oczami.
9. Filmy video oglądasz na PLAY FF.
10. Jedyny czas, kiedy tak w zasadzie stoisz nieruchomo jest podczas trzęsienia ziemi.
11. Twój ulubiony kubek do kawy jest ubezpieczony w PZU.
12. Zostałeś pracownikiem miesiąca w kawiarni a nigdy nie byłeś tam zatrudniony.
13. Zużyłeś w tym tygodniu trzy pary butów do tenisa.
14. Zacząłeś obgryzać paznokcie innych ludzi.
15. Nie mrugnąłeś od ostatniego księżycowego zaćmienia.
16. Twój T-shirt mówi: "Bezkofeinowa kawa to sprawka diabla"
17. Jesteś tak rozdygotany, że ludzie używają twoich rak by rozmieszać swoja margerite.
18. Na komputerze potrafisz napisać sześćdziesiąt słów na minutę... stopami...
19. Nie pocisz się... ty sączysz się.
20. Przetarło się uszko na twoim ulubionym kubku.
21. Zapominasz rozwinąć Snickers'a przed zjedzeniem.
22. Wybudowałeś miniaturę miasta z małych plastikowych mieszadełek.
23. Ludzie dostają rozstroju nerwowego od samego patrzenia na ciebie.
24. JACOBS posiada zastaw hipoteczny na twoim domu.
25. Ludzie mogą testować baterie w twoich uszach.
26. Twoje, nomen omen, kubeczki smakowe są tak zdrętwiałe, że mógłbyś wypić wszystko.
27. Kiedy stajesz gdzieś na wzgórzu zaczynasz słyszeć radio, choć nie masz odbiornika.
28. Kiedy ktoś pyta. "Jak się masz?", Ty mówisz: "Dobrze... do ostatniej kropli."
29. Chcesz być poddany kremacji, bo tylko tak możesz spędzić swoja wieczność w konsystencji mielonej kawy.
30. Pragniesz powrócić jako kubek kawy w swoim następnym życiu.
31. Twoje urodziny są świętem państwowym w Brazylii.
32. Byłbyś skłonny posiedzieć bez przymusu w tureckim wiezieniu.
33. Mówisz doskonale po arabsku, choć nigdy nie brałeś lekcji.
34. Twój termos to po prostu mała cysterenka na kółkach.
35. Twoje wargi trwale są ukształtowane w popijającej pozycji.
36. Nawet w sennych spacerach spieszysz się.
37. Możesz pracować dłużej niż króliczek Energizer'a.
38. Twój nerwowy ruch można odnotować na skali Richtera.
39. Twoje trzy ulubione rzeczy w życiu to... kawa przedtem, kawa podczas i kawa po.
40. Swoją sztuczną szczękę zamaczasz w reszcie wieczornej kawy.


Dialog między kobietą a mężczyzną

ONA: Co tak siedzisz?

ON: Jak siedzę?

ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.

ON: Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.

ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.

ON: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim towarzystwie, a kiedyś przecież muszę przeczytać gazetę.

ONA: Już ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej byłeś szczęśliwy z tego powodu.

ON: Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.

ONA: Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.

ON: Nie zarzucam ci kłamstwa. Czego ty chcesz ode mnie?

ONA: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żeby mnie traktował jak dawniej.

ON: Dobrze, postaram się.

ONA: Dawniej nie musiałeś się starać.

ON: Moja droga, daj mi spokój.

ONA: Mogę ci dać spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej też byś się tak do mnie odezwał.

ON: (milczy)

ONA: Już nawet nie raczysz odpowiedzieć. Dawniej sprawiała Ci przyjemność każda rozmowa ze mną. Może nie? No, powiedz, nie?

ON: Tak.

ONA: Ach, więc przyznajesz się nareszcie!

ON: Do czego się przyznaję, na miłość boską?

ONA: Do czego? Żeś się zmienił w stosunku do mnie.

ON: O czym ty mówisz?

ONA: Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz mi szczerze, dlaczego jesteś inny niż dawniej?

ON: Przestań się mnie czepiać. Czego ty chcesz ode mnie?

ONA: Tylko tego, żebyś był taki jak dawniej, (chwila ciszy) Ach, więc nie możesz już być dla mnie taki jak dawniej ? Dobrze. Tylko żeby później nie było na mnie. Ty sam tego chciałeś.

ON: Czego chciałem? Co ty wygadujesz?

ONA: No sam przed chwilą powiedziałeś, że mnie już nie kochasz. Bardzo się cieszę, że sam zacząłeś tę rozmowę. Przynajmniej będę wiedziała. Już nie będę się łudzić, że kiedykolwiek będziesz znów taki jak dawniej.

ON: Słuchaj, gadasz takie głupstwa, że aż mnie trzęsie. Przestań bajdurzyć, bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytać gazetę, do wszystkich diabłów!

ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jesteś dla mnie znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, coś powiedział bez zastanowienia? Biedny! Przykro ci, żeś doprowadził do tego, żebym pomyślała, że już nie jesteś taki jak dawniej... No, to dobrze. Już się nie gniewam. Co tak siedzisz?

ON: Jak siedzę?

ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
Ostatnio zmieniony przez rafi1972 2010-04-02, 22:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Anka30 
Robi Rozeznanie


Wiek: 38
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 140
Skąd: Ślask
Wysłany: 2010-04-02, 22:37   

Niezbędnik dla pięknych Pań, czyli, po czym poznać, że pora kończyć ten UPOJNY wieczór.

1. Nie masz pojęcia, gdzie są twoje buty.
2. Przy ostatniej wizycie w toalecie musiałaś kogoś poprosić o pomoc w podciągnięciu majtek.
3. Nagle nachodzi cię nieodparta pokusa, aby skopać komuś tyłek.
4. Spoglądając w lustro stwierdzasz, że bardziej przypominasz Renatę B. niż
tę boginię, którą byłaś jeszcze parę godzin temu.
5. O trzeciej nad ranem upuszczasz na podłogę kawałek pizzy.
Następnie podnosisz go i kontynuujesz konsumpcję.
6. Wybuchasz płaczem.
7. Wszystko (haha!), co (hihi!) mówisz (hehe!), jest (hoho!) takie! strasznie!! śmieszne!!!
8. Za mniej niż trzy godziny musisz pojawić się w pracy.
9. Odkryłaś właśnie, że osobowość waszego biurowego kretyna ma "głębszą stronę".
10. Facet, z którym flirtujesz, uczył cię ZPT w podstawówce.
11. Chęć zdarcia z siebie ubrań, wdrapania się na stół i śpiewania jest coraz silniejsza.
12. Zapomniałaś, gdzie mieszkasz.
13. Od wypalonych papierosów masz taki głos, że każda kapela
deathmetalowa przyjęłaby cię z otwartymi ramionami... A palisz wyłącznie "przy piwku".
14. Robisz awanturę barmanowi, który (twoim zdaniem) cię oszukał i podał ci
sam tonik. Tymczasem ty już po prostu nie jesteś w stanie wyczuć smaku ginu.
15. Wydaje ci się, że jesteś w łóżku... Tyle, że poduszka podejrzanie pachnie pizzą. 16. Każdą rozmowę zaczynasz od gromkiego "Nie obraź się, ale..."
17. Siadając na sedesie nie zauważyłaś, że klapa jest opuszczona.
18. Czułe uściski, którymi coraz chętniej obdzielasz otoczenie, zaczynają przypominać chwyty judo.
19. Czujesz się zmęczona, więc siadasz sobie na podłodze. (I niech ci tylko ktoś podskoczy!)
20. Udowadniasz koleżankom, że dziewczyny też mogą sikać na stojąco.



Poradnik kosmetyczny
Okropność, mamy zaproszenie na bal, a tu kłopot, nie stać nas na lakier do paznokci, nie mamy pieniędzy na cienie do powiek, nie mamy złotej broszki z brylantem... Kryzys, recesja, dno! Jak wybrnąć z tej okropnej sytuacji? Bardzo prosto! Zawsze znajdzie się jakiś sposób! Wystarczą dobre chęci i odrobina samozaparcia.

Oto przepis na tani i elegancki makijaż:

Paznokcie: Bierzemy młotek i uważnie oglądamy dłonie. No tak. Przydałby się krwisty lub purpurowy odcień lakieru... Nie ma sprawy! Kładziemy dłoń na blacie toaletki i lu! - młotkiem po paluchach! Z całej siły! Po kciuku, po palcu wskazującym, po serdecznym! Byle celnie i mocno! Już po kilku minutach uzyskujemy przepiękny, szalenie modny kolor paznokci. Dla większego efektu można je troszeczkę naderwać obcęgami. Nie przeczę: zaboli, ale czego się nie robi dla urody!
Teraz cienie do powiek: Przywołujemy swojego faceta: "Wiesz, kochanie - oświadczamy bez ceregieli - mój sąsiad to prawdziwy mężczyzna! - Od razu zachwycił się tym pieprzykiem - cha, cha, pieprzykiem! - który mam na pupie..."
Reakcja normalnie rozwiniętego chłopaka jest łatwa do przewidzenia. Szast, prast i mamy piękne cienie pod oczami. Szare, sine, czarne - to już zależy od jego siły i temperatury uczuć. W identyczny sposób oszczędzamy na pudrze i różu. Z reguły facet ma to do siebie, że jak się spieni, to leje gdzie popadnie. Naszym zadaniem jest umiejętnie nadstawiać te części ciała, które wymagają zabiegów kosmetycznych.
Aha, broszka: Komponujemy ją błyskawicznie ze szklanego oka babci (brylant).
 
 
rafi1972 



Wiek: 45
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-04-03, 07:43   

- Byliśmy wczoraj z Malwiną na desce. Ma podwójne złamanie z przemieszczeniem.
- No nie gadaj... i co?
- Wiesz jakie są baby... każdy moment dobry żeby się poryczeć. :szok:


Trasa Warszawa-Nasielsk. Wioseczka, przy szosie chałupy. Przed jedną z nich, na ławeczce, siedzi dość pulchna dziewoja i gryzie pestki słonecznika.
Nagle, przejeżdżający mercedes, obryzguje ją całą błotem. Jednak po chwili auto zawraca, wysiada zeń młody mężczyzna w przeciwsłonecznych brylach i ciuszkach od Calvina Kleina.
- Przepraszam panienkę, jestem winny i zamierzam odkupić zniszczone ubranie - deklaruje men.
- No i co? - mówi lady, wypluwając pestkę słonecznika.
- I uszczerbek moralny zrekompensować panience wystawną kolacją przy świecach - dodaje facet.
- No i co? - panna nadal gryzie i spluwa.
- Być może między nami zrodzi się jakaś więź, która z czasem może przepoczwarzyć się w wielką, płomienną miłość!
- Tee... - panna spluwa słonecznikiem. - Teee! Nie dla ciebie kwiatuszek kwitnie! :zly:
_________________

 
 
Anet 



Wiek: 45
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13745
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-04-08, 19:03   






Zawód nauczyciela jest naprawdę wspaniały. Dziś kochane maluszki naprawdę mnie zaskoczyły; rano młody dżentelmen otworzył mi drzwi, przepuścili mnie pierwszą, wytarli tablicę, podlali kwiatka... Pewnie wczoraj te obleśne małe gnidy napluły mi do kawy i teraz ich sumienia dręczą. Nienawidzę ich.


- Dopiero teraz, po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, dlaczego kobieta to wspaniała instytucja! :D
- Umyła naczynia, okazało się, że to jednak ze zlewu śmierdziało jak od zdechłego szczura!
- Zrobiła pranie, z kosza na ciuchy brudne również był ten zapach, już go nie ma!
- Chyba muszę kupić jej czekoladki, a kotu wątróbkę...
- A po co kotu watrobkę?
...bo zawsze on dostawał wpie...l jak gdzieś śmierdziało
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-09, 03:24   

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:


__________________



..
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-09, 12:20   

..

Z GG

<mariolka> Cześć
<S2C2Up> No czesc
<mariolka> Musze Ci to powiedziec i przeprosic... ;(
<S2C2Up> No co?
<mariolka> Zepsulam Ci cos w maluchu..
<S2C2Up> CO !!
<mariolka> No nie wiem jak to sie stalo ;(
<mariolka> Jechalam spokojnie wrzucilam pierwszy bieg, potem Drugi
<S2C2Up> ......
<mariolka> potem 3 , 4 i na koncu wrzucilam piaty bieg i nagle trach cos jakby sie rozlecialo.
<S2C2Up> KU*WA wrzucilas wsteczny !!

_______________

Autostopowiczka czeka przy drodze, aż w końcu zatrzymuje się kierowca:
- Proszę, niech pani wsiada. Ja nie z tych, co to zabierają tylko młode i ładne!

________________
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Jolinek 



Wiek: 98
Dołączyła: 16 Lis 2008
Posty: 4250
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-04-09, 16:13   

.





.
_________________
Nie ufam nikomu,
ufam tylko tym,
którzy na to zasłużyli
 
 
etoile 
Asia :)



Wiek: 36
Dołączyła: 07 Lip 2007
Posty: 2492
Skąd: szczecin
Wysłany: 2010-04-09, 20:28   

---------OooO---------

Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek, czarna Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na ostatku kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął kabel wysokiego napięcia.
_________________
W pospiechu gubiąc sny ...
 
 
 
Anet 



Wiek: 45
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13745
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-04-09, 20:43   

Właśnie rozpocząłem tradycyjnym śniadaniem mistrzów kolejny piękny dzień, tradycyjnie, kawa i papieros na balkonie. Zaspany jeszcze, jak to w niedzielę. Zaraz koło balkonu mam okno od drugiego pokoju i na parapecie od tego właśnie okna dostrzegłem swojego domowego pchlarza (kota). Patrzę, a tam mój futerkowiec bacznie obcina co się dzieje na rewirze, więc stosując tradycyjną tytulaturę zadałem mu pytanie:
- Za czym tam śmierdzielu zaglądasz?
Niby nic nadzwyczajnego, ale pewnie nie zadałbym tego pytania, gdybym dostrzegł sąsiadkę na balkonie piętro niżej... tak po jej spojrzeniu i natychmiastowym wycofaniu się z balkonu wnioskuję, że ona z kolei nie widziała mojego kota...
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-23, 21:51   

..

Czas grilowania przed nami










....
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

Ostatnio zmieniony przez Bogda 2010-04-23, 22:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-24, 01:29   

..




...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-25, 01:48   

..



..
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-26, 13:28   

edi, :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Więcej osób podpisać się może pod tym :taak:

__________________________________________________

..



...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Jolinek 



Wiek: 98
Dołączyła: 16 Lis 2008
Posty: 4250
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-04-26, 20:37   

:mysli: mąż wracający z pracy , zona robiąca pierogi :mysli: kogoś mi to przypomina a szczególnie pierogi :gafa: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
Nie ufam nikomu,
ufam tylko tym,
którzy na to zasłużyli
 
 
Jolinek 



Wiek: 98
Dołączyła: 16 Lis 2008
Posty: 4250
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-04-26, 21:20   

.


Do bacy przyszli turyści i proszą o słynny koktail alkoholowy oraz przepis . Baca usiadł na krzesełku i mówi tak:
- a więc panocki ,
biezemy miseckę ....
do tej misecki nalewomy
jedną buteleckę piwa ....
potem drugą buteleckę piwa ...
najwyzej tsy
Miesomy chochelką pięć razy w prawą stronę coby sie nie zwozyło
następnie bieremy wino i nalewomy
jedną buteleckę wina ...
potem drugą buteleckę wina ...
najwyzej tsy
Znowu miesomy pięć razy w prawa strone, zeby sie nie zwozyło
bieremy potem gozołkę i wlewomy
jedną flasecke gozołki...
potem drugą flasecke gozołki...
najwyzej tsy
Miesomy , piec razy w prawo i próbujemy
jedna sklanecke..
potem drugą sklanecke ...
najwyzej tsy
I na koniec robimy krocki
najpierw jeden krocek ..
potem drugi krocek..
najwyzej tsy ...


:rotfl:
_________________
Nie ufam nikomu,
ufam tylko tym,
którzy na to zasłużyli
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-26, 23:18   

..

Co należy zrobić gdy ptak narobi na głowę?
- Podziękować Bogu, że nie dał skrzydeł krowom!

...

- Czym różni się mężczyzna od telefonu ?
- Niczym. Albo pomyłka, albo zajęty, albo poza zasięgiem.

...

Czym łysy może zrobić sobie przedziałek?
- Siekierą...

............

Siekierą można też się ogolić



.......................
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-29, 02:26   

..



_____________

Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi:
- O kurde, zapomniałem zasiać!

...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-04-30, 02:33   

..

Zamiana .... :oko:



a w 2010 ???

...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
szyszunia 
szyszunia



Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2010
Posty: 630
Skąd: kielce
Wysłany: 2010-04-30, 22:47   

idzie czerwony kapturek przez lasek i spiewa - mam czerwone rajtuzki, mam czerwony kapturek, mam czerwona spodniczke, mam czerwona bluzeczke.... o matko wygladam jak k.... :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-01, 00:52   

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

________________

Młody człowiek wchodzi do sklepu i pyta:
- Czy są widokówki z napisem "Dla jedynej"?
- Są!
- To poproszę 12 sztuk.

...

- Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupię ci srebrną bransoletę !
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą...

...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
rafi1972 



Wiek: 45
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-01, 09:48   

Wraca facet do domu, patrzy - jego sąsiad wykopuje ziemniaki szpadlem, a jego teściowa w kasku wybiera ziemniaki do koszyka. Facet pyta sąsiada:
- Stasiek, a czego twoja teściowa w kasku?
- A wiesz, Władziu, bo jak mi się szpadel ziemią oklei, to mi się nie chce biegać o chlewek go ostukiwać... :piotrus:

Blondynka wypełnia wniosek o wydanie duplikatu karty. Zacina się na polu "przyczyna". Doradca podpowiada jej:
- Pani napisze "Trzy razy nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN.".
Blondynka pisze: "Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN.". :glupek:

Ślub miał się odbyć nazajutrz.
Poprzedzającego wieczora dałem trochę czadu - chlańsko, striptiz, panienki, takie tam, nic w sumie szczególnego, ale... Tak czy owak, po wszystkim byłem konkretnie sponiewierany. Jak bardzo? No, bardzo. W każdym razie w dniu, kiedy miałem stanąć przed ołtarzem, musiałem mieć jeszcze niezłą banię, bo, jak mi potem mówili, uśmiechałem się wciąż głupkowato, burczałem coś pod nosem, ze dwa razy się widowiskowo wyjeb*łem, a na koniec narzygałem pannie młodej w dekolt.
Myślę, że po tym wszystkim, po tym wstydzie, biskup przeniesie mnie raczej na inną parafię... :mysli:
_________________

 
 
szyszunia 
szyszunia



Wiek: 41
Dołączyła: 04 Mar 2010
Posty: 630
Skąd: kielce
Wysłany: 2010-05-01, 20:03   

Ja> Fajnie jest miec zone chemistke :|
<Ja> Ona robi obiad, ja wpadam do kuchni a ona z tekstem:
<Ja> - Przeprowadz dysocjację jonową chlorku sodu w podwyższonej temperaturze w rozpuszczalniku polarnym posiadającym wiązania wodorowe.
<Ja> - Że co?
<Ja> - Posol wodę na makaron?

[ Dodano: 2010-05-01, 20:15 ]
Arek> Zapomniałem o urodzinach brata:/ nic mu nie kupiłem
<Andrzej> Każdemu się zdarza...:D
<Arek> ale to mój brat bliźniak...
<Andrzej> ...


<TaZz> Kurna, musze isć do roboty, bo nawet pić za co nie ma..
<Fryta> A masz coś na oku?
<TaZz> Mam, 0,7l.


Concept> AAAAA!!!! Kuuuurwa! Co za wstyd!!!
<Virus> Co sie stało?
<Concept> Mówiłem Ci o tej koleżance mojej siory, co teraz w Hiszpanii jest?
<Virus> Noo, całkiem niezła dupeczka, a czemu pytasz?
<Concept> Stary.. Siostra gadała sobie z nią na Skype... I mama woła sis, żeby poszła do sklepu. No to skype zminimalizowała, ale kamerka była włączona
<Virus> Noo...
<Concept> No to ja zadowolony, że komp w końcu wolny włączyłem sobie redtube'a i postanowiłem się "rozładować" po stresującym dniu ;p
<Virus> Eee...
<Concept> Wyobraź sobie moją minę, gdy po środku "zabawy" słyszę zdławiony brecht w głośnikach ;/

<laska> skąd jesteś?
<chłopak> Przemyśl
<laska> przemyślałam ... i dalej nie wiem ...

[ Dodano: 2010-05-01, 20:18 ]
kazik> jechaliśmy dziś z bratem po ciotkę na lotnisko.
<kazik> zatrzymały nas pały do rutynowej kontroli
<kazik> i mój brat idiota...
<kazik> policjant podchodzi i prosi o dokumenty,
<kazik> a ten pod nosem "chociaż w wigilię psy mogłyby przemówić ludzkim głosem"
<kazik> oczywiście 300 zł w plecy.
_________________

 
 
Jolinek 



Wiek: 98
Dołączyła: 16 Lis 2008
Posty: 4250
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-05-03, 14:41   

.



Nauczycielka od J.polskiego wchodzi do klasy i mówi:zadam wam teraz do napisania wypracowanie w którym musi występować
-wątek religijny,
-Wątek historyczny,
-wątek miłosny,
-wątek tragiczny.
No to zaczynajcie pisać.Wszyscy zaczęli pisać, a Jasiu siedzi i huśta się na krześle.Nauczycielka podchodzi do niego i pyta się go:
- A ty Jasiu już napisałeś?
- Tak
- A mógłbyś nam przeczytać co napisałeś?
No i Jasiu zaczął czytać:

O mój Boże - wątek religijny
Westchnęła Hrabina - wątek historyczny
Zaszłam w ciążę - wątek miłosny
Ale nie wiem z kim - Wątek tragiczny.


.


Dwie blondynki oglądają TV
I jedna mówi do drugiej:
-Patrz !!! Benedykt XVI
Na to druga odpowiada:
-A Kubica który ???


.


Blondynka miała stłuczkę samochodową.
Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet mega pod denerowowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki:
- Stań w tym kółku, i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść.
No i blondynka stoi w tym kółku a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta:
- I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?!
- Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.


.
_________________
Nie ufam nikomu,
ufam tylko tym,
którzy na to zasłużyli
 
 
Anet 



Wiek: 45
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13745
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-05-07, 23:01   

:szok2:

_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-07, 23:37   

..



...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
etoile 
Asia :)



Wiek: 36
Dołączyła: 07 Lip 2007
Posty: 2492
Skąd: szczecin
Wysłany: 2010-05-08, 18:26   

Polska armia leci do Afganistanu. Na pokład samolotu odlatującego z Warszawy wchodzą żołnierze z kapitanem. Samolot startuje, kapitan zauważa smutek i łzy w oczach żołnierzy. Gdy samolot był w powietrzu dłuższą chwilę kapitan myśli sobie:

- Kur * wa rozklejają mi się, z takich żołnierzy nie będzie pożytku.

Kapitan wiec postanawia ich umotywować i krzyczy:

- Żołnierze!! w Afganistanie albo my ich albo oni nas !! Daje kur * wa 100 dolarów za każdą głowę Afgana!

Wtem w oczach żołnierzy pokazuje się radość, ekstaza i chęć walki!!

Zaczynają wznosić wojenne okrzyki i razem się nakręcać. Samolot powoli zniża się do lądowania a żołnierze dra się jak zwierzęta w oczach amok!! Kapitan coś tam do nich jeszcze krzyczy, ale oni już nie słuchają, chcą krwi. Tylna cześć samolotu się otwiera
żołnierze wylatują jak rakiety i poszli w pola! ..... Kapitan myśli

- Co to kur * wa było ??!!

Po godzinie wracają, worki pełne głów, na bagnetach głowy. Kapitan aż przysiadł.... Po chwili krzyczy:

- Co wyście kur * wa narobili !!

A żołnierze:

- Ale panie kapitanie, sam pan mówił 100 za głowę.

Kapitan spuścił głowę i wyszeptał:

- To było kur * wa międzylądowanie w Krakowie
_________________
W pospiechu gubiąc sny ...
 
 
 
ola 
wiosenna :)



Dołączyła: 06 Lis 2007
Posty: 1638
Skąd: jeszcze Poznań...
Wysłany: 2010-05-08, 21:22   

dostałam smsem...:
NOTATKA: Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska wsiadł człowiek "mały", kłótliwy, przecietny prezydent, zasciankowy i ksenofobiczny, mierny polityk. Autor słów: "spiep*aj dziadu", "małpa w czerwonym", "ja panią załatwię", nieznający za to słów refrenu hymnu... Posmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i prezydent z rekordowo niskim poparciem społecznym... W trumnie ze Smoleńska przywieziono "wybitnego męża stanu", "patriote", "bohatera narodowego", "ojca narodu", "największego Polaka", "równego królom"... Ja się k***a pytam kto podmienił zwłoki?! Gdzie jest ciało Kaczyńskiego?!
_________________

 
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-09, 18:24   

**********

- Szefie, żona prosi pana do telefonu.
- Prosi? To pomyłka.
**********

- Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
- Z jakiego powodu?
- Wezwali mnie na identyfikację.
**********

Motto lekarzy pogotowia ratunkowego:
Im później przyjedziesz, tym trafniejsza diagnoza.

**********



**********
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-10, 04:13   

..

- Czy ten zegarek dobrze chodzi?
- Nie, trzeba go nosić.

....
Jedzie se ksiądz rowerkiem i przekroczył prędkośc,
no to go policjant zatrzymuje.
płaci pan 100 złotych-mówi policjant
no ale proszę pana ja tu z Bogiem jade
- tłumaczy się ksiądz
a jak z Bogiem to pan zapłaci 2000
-mówi gliniarz
no to proboszcz płaci, odjeżdża i sobie myśli:
Uuuuuuuuuffffffff dobrze że sobie nie przypomniał,
że Bóg jest w trzech osobach.

...
Blondynki
Co mają wspólnego UFO i inteligentna blondynka?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.

...
- Po czym poznać że w USA są Rosjanie?
- Na zawody walk kogutów przychodzą z kaczką.
- A po czym poznać, że są tam Włosi?
- Stawiają na kaczkę.
- A poczym poznać, że jest tam mafia?
- Kaczka wygrywa.

.......
Idzie pijany Józek cmentarzem. I ujrzał żółtą zjawę.
- Jestem żółtą zjawą umarłem na żółtaczkę.
Nagle Józek ujrzał czerwoną zjawę.
- Jestem czerwoną zjawą umarłem na czerwonkę.
Gdy Józek ujrzał niebieską zjawę powiedział:
- Tak, wiem, jesteś niebieską zjawą umarłeś na...
- Nie, nie dokumenciki proszę!

...............
Jedzie facet BMW i złapał gumę.
Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło.
Podjeżdża mercedes wysiada gościu i się pyta: - Co pan robi?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
-To ja wezmę radio.

.....
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
tygrys 



Wiek: 39
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2010-05-13, 17:26   

- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
- Nie mówi się zakręcowywuje tylko zakręca!
- Ale dlaczego on zakręca?
- Bo mu się szyny wygły.



Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
- Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
- Ale jak?
- Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje pieniążki.
Jasiu zwraca się do dziadzia:
- Czemu tak mało?



Jasiu mówi do mamy:
- Wiesz, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie,a potem...
- Wystarczy, Jasiu. Chciałabym, abyś opowiedział to tatusiowi przy kolacji.
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
- No, więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem zrobili to samo, co Ty mamo zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku.
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Anet 



Wiek: 45
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13745
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-05-13, 18:08   

-Trwa wojna, w jednych okopach walczą żołnierze Polscy w drugich Niemieccy, wojna trwa rok, dwa...piec lat ale żadna ze stron nie zabiła jeszcze ani jednego wrogiego żołnierza,
Polacy zastanawiają się jak by tu pozbyć się Niemców , myślą i myślą nagle jeden wpadł na pomysł i mówi:
-mam pomysł będziemy krzyczeć najbardziej znane imię niemieckie Niemcy będą się wychylać a my ich będziemy jeden po drugim likwidować!
-hmm tylko jakie jest najbardziej znane imię Niemieckie?
-hmm może Hans?
Więc krzyczą:
-Hans?
któryś z Niemców Wychyla się i mówi
-JA?
Puf! i nie żyje Polacy znowu:
-Hans?
-Ja?
Puf
-Hans?
-Ja?
Puf
Sytuacja trwa aż Niemców zostaje mała garstka rozmawiają między sobą i jeden z nich mówi:
-Musimy użyć metody Polaków bo przegramy tą wojnę!
-hmm tylko jakie jest najbardziej znane imię Polskie?
-hmm może Zdzichu?
-Więc krzyczą:
-Zdzichu!!
Polacy milczą
-Zdzichu!!!!
Polacy milczą
-Zdzichu!!!!!!!!!!!!!
-Zdzicha nie ma to ty Hans?
-JA
-PUF!


Ojciec po długim monologu teściowej zwraca się do syna:
-Józiu,przynieś babci krem do ust.
-Tato,ale który?
-Ten z napisem ,,Kropelka"


nie pamiętam czy było :mysli:

Przebudzenia po upojeniu alkoholowym:
- na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie;
- na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą;
- na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów;
- na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci;
- na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś;
- na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże.
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Anet 



Wiek: 45
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13745
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2010-05-14, 12:09   

- Człowieku !!! najnowsze wieści od Weroniki....Monika wraca do kraju!!
- ta Monika...od nas z klasy??
- ooo tak ta sama...i najlepsze jest to...wraca z 2 letnim synem!!!
- no i co z tego ze z 2 letnim?
- ja Cię uświadomie w czasie...co było 2 lata temu??
- o ku.wa....studniówka!!
- właśnie...ostrzeż resztę chłopaków...ja już z Niemiec pisze!!
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-14, 14:27   

.
Po co blondynka wspina się na szklany mur? Aby zobaczyć, co jest po drugiej stronie.

.
Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesišc? Ponieważ na opakowaniu napisano "do 20 kg".

.
Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa na kawę w pracy? Ponieważ jest to nieopłacalne. Po przerwie trzeba je ponownie przyuczyć do zawodu.

.
Co to jest : dwie brunetki, a w środku blondynka? Przepasć intelektualna!

.
Równocześnie z 10 piętra skaczą blondynka i brunetka. Która pierwsza doleci do ziemi? Brunetka, bo blondynka zdąży zapytać o drogę!


...
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 50
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2010-05-14, 18:30   

Idzie chłopak przez las a tu nagle wyskakuje na niego z krzaków staruszka z fuzją w rękach i pyta:
-czy ty młody człowieku aby nie chcesz mnie zgwałcić?
- No co pani... a skądże... zapewnia młodzieniec. A babcia na to:
-A tu trzeba będzie...

:rafi: :rotfl:
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-14, 21:05   

..

Bilans

- Pożyczyłem teściowej 500 złotych i tyle ją widziałem na oczy!

- No to warto było.

.
Problem z kobietami

Problem z niektórymi kobietami polega na tym, że ekscytują się byle czym, a potem za byle co wychodzą...

.
Bez żalu

Fragment listu pożegnalnego do wiernych, napisanego przez pastora Longa:

"Drodzy parafianie, nie mam do Was żalu o to, że spoglądaliście na zegarki podczas moich kazań. Czułem się jednak naprawdę dotknięty, gdy przystawialiście je sobie do uszu, żeby sprawdzić, czy na pewno jeszcze chodzą!".

.
Problem

Co powiedział słoń na widok nagiego mężczyzny?

- Jakim cudem czymś takim można jeść?!

..
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
rafi1972 



Wiek: 45
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-15, 12:23   

Kobieta z rozstrojem nerwowym i opuchniętą twarzą przychodzi do doktora i narzeka:
- Panie doktorze, pomóż pan, chyba się zabiję. Dopust Boży jakiś mnie spotkał, czy co?!
Że też to zawsze na uczciwe i bogobojne kobiety trafi. Skaranie boskie w domu mam. Chłop pijanica. A na dodatek rękę łatwo podnosi. A już za każdym razem gdy przychodzi wieczorem pijany do domu to robi awanturę i bije mnie! Wali jak w cygański bęben! Zobacz pan jak ja wyglądam!
Lekarz próbuje ją uspokoić i po dokładnym zbadaniu oznajmia:
- Przepiszę pani płukanie jamy ustnej wywarem z rumianku. Zacznie pani płukać wieczorem, gdy usłyszy, że mąż się zbliża i proszę zakończyć dopiero, gdy mąż będzie już w łóżku.
Kobieta zdziwiła się ździebko rodzajem przepisanej terapii, ale że „doktora chora słucha...“
Po jakimś czasie kobieta przychodzi uradowana do kontroli.
- Kochaniutki, pomogło! Jak ręką odjął. Od kiedy zaczęłam to płukanie, mąż mnie nie dotknął, a jeśli już to tylko w dobrej wierze...
Na to lekarz z zadowoleniem:
- Widzi pani, wiedziałem od razu, że głównym problemem nie jest tu alkoholizm męża, lecz pani „niewyparzony pysk“. :rafi:
_________________

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 50
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2010-05-15, 12:45   

Kawał w stylu Barei :D
Anglik trafia w małym polskim miasteczku do hotelu. Zapyziałe miasteczko i takiż hotel, no ale co ma robić... lokuje się w pokoju nr 2, przychodzi do niego znajomy. A że zbliża się pora herbaty, czyli 17.00, Anglik bierze słuchawkę hotelowego telefonu i łączy się z recepcją (fonetycznie będzie):
-tutiturum tu...
Stara recepcjonistka odkłada na bok robótkę, odbiera telefon i słysząc co Anglik powiedział, chwilę duma w milczeniu po czym trzaskając słuchawką odpowiada:
-tamtaramtam!!!

:lol:
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 50
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2010-05-15, 14:53   

:mlotek:
No to seria o Janie - służącym Pana Hrabiego będzie...

Pan Hrabia woła swego sługę:
-Jaaaniee!!!
-Tak, jaśnie panie?
-Przynieś no szklankę wody!
Jan przynosi, po czym za chwilę słyszy znowu wołanie hrabiego:
-Janie! Szklankę wody!
Jan, podając kolejną szklankę poufale stwierdza:
-Za przeproszeniem, ale dziś pana hrabiego suszy...
Na co Hrabia:
-Milcz chamie. Biblioteka się pali.
:lol:

Wierny Jan stoi na mrozie przed bramą dworu oczekując powozu pana hrabiego, który powraca z wojaży. Kiedy powóz wtacza się na podjazd i wysiada z niego pan hrabia, dostrzega z miłym zdziwieniem napis przed drzwiami, na śniegu: "Witamy Pana Hrabiego". Pyta więc swego sługę:
-Janie, kto namisał to wzruszające powitanie, hmmm... jak tuszę, moczem na śniegu?"
-Ja, panie hrabio - odpowiada Jan rozanielony.
-Ależ Janie, przecież ty nie umiesz pisać... - obrusza się hrabia, na co Jan:
-Tak. Ale to jaśnie pani hrabina trzymała za pióro...
:lol:

-Jaaanie! - woła rankiem pan hrabia, a gdy sługa przybiega, oświadcza mu:
-Janie, zasłałem łóżko.
-Ależ panie hrabio... nie trzeba było. Przecież jestem od tego... dziękuję bardzo!
-Płoszę...
:lol:
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-15, 18:43   

..


....

Sprawa karna

Trudna sprawa karna. Zeznania świadków coraz bardziej pogrążają oskarżonego. Po kolejnej bezowocnej godzinie adwokat zwraca się do sądu z wnioskiem:
- Wysoki sądzie, oskarżony powierzył mi swoją obronę, moim obowiązkiem jest wnieść o zbadanie jego poczytalności.
Na co oskarżyciel, tzw. głośnym szeptem:
- Kolego, czy aby nie za wiele samokrytycyzmu?

...
W sądzie

- Wysoki sądzie, ja tego nie ukradłem!
- Czy oskarżony ma alibi?
- Słucham?
- Czy oskarżonego w tym czasie ktoś widział?
- Na szczęście nie, wysoki sądzie.

...

Fanatycy

Niedaleko małej parafii, przy drodze, stoją proboszcz z klerykiem i na wielkiej tablicy malują napis: „KONIEC JEST BLISKI. ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO”. Gdy już napisali, zatrzymuje się samochód, wysiada z niego zdenerwowany kierowca i krzyczy:

- Zostawcie nas w spokoju, wy religijni fanatycy!!!

Wsiada z powrotem, daje gaz i odjeżdża. Po pewnym czasie słychać jakiś huk.

Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:

- A może by po prostu napisać: „Most jest zniszczony”?

..

Miłosierdzie Boże

Umarł banknot 200-złotowy. Przychodzi do nieba i Bóg w swej wielkiej dobroci mówi mu:
- Do piekła!
Zasmucony banknot wchodzi do kotła piekielnego, z którego widzi jak mogłoby być w niebie pięknie. Umarł banknot 100-złotowy. Pan Bóg i jego wysyła do piekła. Umarł 50-złotowy i też trafił do piekła. Podobnie było z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, dwuzłotówka i złotówka również. Gdy przed Bogiem stanęła pięćdziesięciogroszówka ten uradowany wziął ją na ręce i posadził po prawicy. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
- Dlaczego ona jest z Tobą Panie, a my nie?
A Bóg popatrzył na nie i zapytał:
- A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?

...

Impreza zakładowa

Rozmawiają dwaj koledzy z pracy:

- Stefan, dlaczego szef jest na Ciebie taki zły od tygodnia?

- Tydzień temu była impreza zakładowa i szef wzniósł toast: „Niech żyją pracownicy!”. I ja zapytałem: „Tak? A z czego?”.

..
Powoli

Dyrektor do pracownika:

- Panie, pan wszystko robi powolno: myśli pan powoli, pisze powoli, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś co robi pan szybko?

- Tak, szybko się męczę.

..
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Bogda 



Wiek: 105
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2010-05-17, 17:26   

.

Dieta - cud

- Kochanie, schudłam dwa kilogramy! – woła żona wychodząca z łazienki.

- To pewnie dlatego, że nie nałożyłaś makijażu – mruczy pod nosem mąż.

...
Piękne włosy

Żona do męża:

- Kochanie, podobają ci się moje włosy?

- Bardzo, kochanie. Przepiękne. A w dzisiejszej zupie to po prostu: cud-miód.

...
Wycieczka

- Zabieram Cię, kochana żono, na wycieczkę!

- Nie pojadę, bo nie mam co na siebie włożyć.

- Po pierwsze, to jest wycieczka piesza, po drugie włożysz mój plecak.


..

[ Dodano: 2010-05-20, 23:50 ]
..

Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...

...

Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
- Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat" !

...

- Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki?
- Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego...

..........

Używaj prezerwatywy! Codziennie rodzi się nauczyciel.

.........

Duży wpływ na rozwój kultury miał Cyryl i jego metody.

.........
_______


i tutaj to samo :hihi:

sama dla siebie piszę
:szok2:



:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

nawet rozdzielacza postów , chociaz jednego nie mam :mlotek:

....................................


- Jasiu, czy zmieniłeś już rybkom wodę w akwarium?
- A po co? Przecież jeszcze tej nie wypiły.

...
Złowił rybak złotą rybkę,a rybka każe mu powiedzieć życzenia.
Rybak mówi pierwsze:
- Chcę mieć mercedesa.
- A rybka na to:
- Za gotówkę czy na raty?
Rybak na to:
- A ty chcesz na oleju czy na masełku?

..
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Blog Gry Escape The Room
Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów zamieszczonych na forum bez pisemnej zgody autorów
jest surowo zabronione, gdyż jest naruszeniem praw autorskich do solucji i poradników.
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13