Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: rafi1972
2008-12-28, 09:30
Opowiadania i Myśli Poważne ...
Autor Wiadomość
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-01-06, 17:51   

:okok:
_________________

 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2009-01-07, 16:01   

przez przypadek trafiłam na stronę Roberta Karwata,jak sam mówi pisze dla dzieci w wieku 0-120 lat :)
o radościach, smutkach, tęsknotach, marzeniach,
o miłości...

Jestem zachwycona jego opowiadaniami :)

opowieść w opowiadaniu
Robert Karwat

Opowieść o kolorach


- Dziadku, opowiesz mi o kolorach? - dziewczynka siedząc w fotelu, głaskała kota, który rozłożył się obok, oparłszy pyszczek o jej kolano.
- O kolorach? Hmm, niech pomyślę ? Posłuchaj, skarbie - opowiem ci historyjkę, która jest tak stara, że nie tylko nie wiadomo, kiedy i gdzie się zdarzyła, ale nawet, czy w ogóle była możliwa. Ale czy to ważne? ?

Dawno, dawno temu były na świecie tylko trzy kolory: Czerwony, Niebieski i Żółty. Każdy z nich żył niezależnie, użyczając swojej barwy różnym rzeczom i istotom. Pewnego razu wszystkie trzy spotkały się na łące. Spacerując przyglądały się kwiatom, latającym owadom, ptakom. Wszystko wokół było albo czerwone, albo niebieskie, albo żółte. Każdy z kolorów dbał o swoją barwę, ale nie były o siebie zazdrosne, gdyż dla wszystkich było na świecie dosyć miejsca.
- Spójrzcie, jakie śliczne są te maki! - rzekł z zachwytem Czerwony. - Mają taką mocną i czystą barwę.
- A pola kaczeńców cudnie się żółcą! - odparł drugi z kolorów.
- Niebo nad łąką jest przepiękne! Wasze kwiatki są dobrze widoczne, ale czym byłyby bez mojego czystego i głębokiego błękitu?
Wędrowali już dość długo, gdy zauważyli nadciągającą z zachodu chmurę.
- Będzie deszcz - zauważył Niebieski. - Czy zwróciliście uwagę, że nie ma on żadnej barwy?
- Tak - przytaknął Żółty. - Zaś chmury są czarne, zupełnie jakby nie chciały żadnego z nas. Gdyby były żółte, wyglądałyby pięknie - rozmarzył się.
- A deszcz czerwony - westchnął wielbiciel maków. - Wydaje mi się, bracia, że wszyscy żyjemy niepełnie.
- Ale cóż możemy zrobić? - Niebieski patrzył na chmury coraz bardziej zakrywające błękit nieba. - Jeśli o mnie chodzi, odstąpiłbym trochę miejsca na świecie dla innych kolorów. Na przykład chmury mogłyby przybierać barwę każdego z nas. Albo słońce: o świcie mogłoby być niebieskie, w południe czerwone, a wieczorem żółte.
- Chyba mam pomysł! Posłuchajcie ?
Nadeszła burza. Z ciemnej chmury spadały miliony kropelek. Gdy ulewa zaczęła przechodzić, wszystkie trzy kolory chwyciły się za ręce i wskoczyły w górę, wspinając się po kropelkach wody. Dobiegły aż na sam szczyt chmury, oświetlony promieniami słońca. W jednej chwili rozbłysło. W chmurze rozpostarła się tęcza.
Gdy chmura oddalała się znad łąki, błysnęło słońce. W jego jasnym blasku spłynęły w dół dziesiątki barw, a wśród nich Niebieski, Czerwony i Żółty - trzymały się za ręce - szczęśliwe i radosne. Od tej pory świat jest piękniejszy dla wszystkich oczu i serc.


- Podoba ci się opowieść?
- Jest cudowna! - odpowiedziała Joasia z uśmiechem, poprawiając na twarzy ciemne okulary. - Jak myślisz, czy będę jeszcze widziała? Mama chyba nie bardzo w to wierzy.
- Posłuchaj, serduszko - pogładził dziewczynkę po włosach. - Mama się martwi, bo jesteś dla niej najważniejsza na świecie. Ale możesz pomóc mamusi. Postaraj się z całego serca myśleć, że te wszystkie kolory powstały po to, żebyś się nimi cieszyła i że dobry Bóg właśnie tego chce. Wtedy dodasz mamie otuchy i wszystko będzie dobrze. Dla mnie też możesz coś zrobić.
- Dla ciebie? Co mogę zrobić?
- Obiecaj mi, że namalujesz dla mnie tęczę ?

Kilka miesięcy później Joasia siedziała przy biurku i malowała tęczę. W błękitnych oczach dziewczynki widać było radość.


.......................................

Robert Karwat

Drzewo życia


Człowiek usiadł pod dębem rosnącym na skraju lasu i oparł się o jego szeroki pień. Promienie jesiennego słońca przeświecały przez liście poruszane lekkim wiatrem. Przymknął oczy. Myśli popłynęły swobodnie …

Po zimowym śnie las budził się do życia. Słońce i ciepły wiatr ogrzały ziemię, a wody wiosennego deszczu wniknęły głęboko, zwilżając próchniczną warstwę i rozpuszczając minerały. W glebie uwijały się przeróżne stworzenia, a nasiona pęczniały, wypuszczając kiełki pnące się ku światłu.

Korzenie drzewa wilgotniały od przepływającej przez nie wody, niosącej w górę proch ziemi. Wewnątrz pnia, konarów i gałęzi było ciemno. Jakaś siła kazała wodzie i zawartym w niej substancjom niepowstrzymanie przeć wyżej i dalej, docierać do gałązek, nabrzmiewających pąków i rozwijających się liści.

Drobinka materii, będąca już od dawna w ruchu, zaczęła zyskiwać świadomość i wychynęła na jasny świat. Opromienione słońcem, kołyszące się w strugach wiatru, drżały listki na bliższych i dalszych gałązkach. Świeże pąki pękały jasną zielenią. Wokół rozbrzmiewały wielorakie odgłosy rozwijającego się życia. Przemykały różnobarwne stworzenia. Drzewo żyło. Drobinka była teraz częścią pąku, który utworzył się wśród liści i rósł wraz z nimi, aż rozwinął się w kwiat. Jego miękkie wnętrze pachniało …

Kwiat przemieniał się. Zachwycał się sobą i światem, czerpał ciepło, a drzewo dostarczało mu pożywienia. Pulsował życiem. I nadeszła chwila, gdy poczuł, że nie jest już sam, że dzieli życie z inną drobinką …

Płynął czas. We wnętrzu kwiatu dojrzewał owoc. Nowa drobinka poczuła, że leci gdzieś w nieznane. Sama nie wiedziała, jak długo leci, gdzie spada, ile czasu trwa we śnie …

Poczuła, że się zmienia. Było ciepło i wilgotno. Twarda otoczka pękła. Mały kiełek wyjrzał na powierzchnię życia.

Wędrowiec ocknął się, otworzył oczy. Wokół co jakiś czas słychać było pacnięcia spadających żołędzi. Jeden z nich leżał niedaleko. Człowiek przyglądał mu się przez chwilę, potem delikatnie przykrył go suchymi liśćmi.

Wstał, czując na twarzy ciepło słońca. Ruszył powoli w dalszą drogę. Po jakimś czasie przystanął i obejrzał się w kierunku lasu. Drzewo rozpościerało się szeroko i wysoko. Pamiętał swój sen i myśl, która pojawiła się po przebudzeniu:

– Ono się nie kończy …
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2009-01-09, 02:23   

ana555 napisał/a:
Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz.


.
.
.

TO JEST BARDZO MĄDRE - MOŻESZ JUŻ W NASTEPNYM DNIU NIE MIEC KOMU TEGO WAZNEGO SŁOWA POWIEDZIEĆ .POWTARZAJMY JAK NAJCZĘŚCIEJ BLISKIM SWOIM

KOCHAM CIĘ


.
.
.


BIJĄCY BRAWA ANIOŁ



Według starodawnej legendy, kiedy Bóg stwarzał świat, zwróciło się do niego czterech
aniołów.
Pierwszy powiedział:
-„Jak ty to robisz?"
Drugi:
- „Czemu to robisz?",
trzeci:
-„Czy mogę w czymś pomóc?"
Czwarty:
- „Ile to jest warte?"
Pierwszy był naukowcem;
drugi filozofem;
trzeci altruistą,
a czwarty, pośrednikiem w handlu nieruchomościami.
Piąty anioł przyglądał się w zadziwieniu i bił brawo z bezmiernego zachwytu.
Ten był mistykiem.





Myslę , że te wiersze mogą tutaj zaistnieć

***********


Ostrzeżenie
Warning


Jeśli twój sąsiad zniknie nagle
O jeśli twój sąsiad zniknie
Człowiek który kosił trawnik
Opalająca się dziewczyna

Nie mów tego swojej żonie
Przy obiedzie nie wspominaj
O tym który kosił trawnik
Cokolwiek się z nim zdarzyło

Nie mów tego swojej córce
W drodze do domu z kościoła
Ciekawe co z tą dziewczyną
Miesiąc już jej nie widziałem

A jeśli syn ci powie
Tu obok nikt nie mieszka
Musieli wynieść się wszyscy
aż mu iść spać bez kolacji

Bo to może być zaraźliwe o tak
Gdy któregoś dnia wrócisz do domu
Twoja żona twój syn twoja córka
Znikną - wezmą od tamtych pomysł

tłumaczenie Maciej Karpiński


*********

Dla Anny
For Anne


Odkąd Anna odeszła,
Czyjeż oczy porównywać
Do porannego słońca?

Nigdy nie porównywałem,
Robię to teraz,
Gdy odeszła.


tłumaczenie Maciej Zembaty
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2009-01-11, 23:26   

to o aniołach bardzo mi się podobało :okok:
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2009-01-23, 05:53   

Ten wiersz do innej kategorii nie pasuje


Ostrzeżenie
Warning


Jeśli twój sąsiad zniknie nagle
O jeśli twój sąsiad zniknie
Człowiek który kosił trawnik
Opalająca się dziewczyna

Nie mów tego swojej żonie
Przy obiedzie nie wspominaj
O tym który kosił trawnik
Cokolwiek się z nim zdarzyło

Nie mów tego swojej córce
W drodze do domu z kościoła
Ciekawe co z tą dziewczyną
Miesiąc już jej nie widziałem

A jeśli syn ci powie
Tu obok nikt nie mieszka
Musieli wynieść się wszyscy
aż mu iść spać bez kolacji

Bo to może być zaraźliwe o tak
Gdy któregoś dnia wrócisz do domu
Twoja żona twój syn twoja córka
Znikną - wezmą od tamtych pomysł


Leonard Cohen
tłumaczenie Maciej Karpiński
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-01-23, 07:24   

brrr... :|
_________________

 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2009-01-26, 00:34   

PARADOKSY NASZYCH CZASOW

Mamy większe domy, ale mniejsze rodziny,

więcej doświadczenia ale mniej czasu ,

więcej edukacji ale mniej sensu,

więcej wiedzy, ale mniej rozsadku,

więcej ekspertow ale wiecej problemów,

więcej medycyny, ale wiecej chorob

Wszysy jesteśmy w drodze na księżyc i z powrotem....
... ale mamy problem by przejść przez ulicę i spotka sąsiada

Zbudowalismy więcej komuterów, by mieć więcej informacji,
by produkowac więcej niż kiedykolwiek..
... ale mamy problemy ze wzajmną komunikacją

mamy ilość czy jakość

mamy czas szybkiego jedzenia a nie obiadów

Potężnych ludzi ... ale małe charatery

To jest czas, kiedy przez okno widać naprawdę dużo ... ale nic w pokoju.
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2009-01-26, 00:43   

anet, bardzo to mądre i prawdziwe :okok:

mam PPS-a - poszukam to dodam :)
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-01-26, 08:25   

:|
_________________

 
 
ana555 



Wiek: 39
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 8609
Skąd: znad morza :)
Wysłany: 2009-01-31, 14:47   

Dlaczego kobiety płaczą

- Dlaczego płaczesz? - młody chłopiec zapytał swą mamę.

- Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.

- Nie rozumiem, odpowiedział.

Ona go przytuliła i rzekła: ...i nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne.

Później chłopiec spytał swojego Ojca, dlaczego Mama płacze bez powodu?

Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. ...było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.

Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedzą dlaczego kobiety płaczą. Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał: Boże... Dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?

A Bóg mu odpowiedział...

...Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową. Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci! Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi.

Niestraszna jej choroba!

Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą!

Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad, Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce!

Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony. Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego. Synu, na sam koniec...

Dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych. I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej.

Ona jest wyjątkowa!
_________________
"Być może dla świata jesteś nikim , ale dla kogoś możesz być całym światem ."
 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2009-01-31, 17:49   

jestem wyjątkowa :)
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-01-31, 20:27   

ładne i mądre :]
_________________

 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2009-02-16, 16:57   

Może już było gdzieś na forum , bo wiem , że czytałam to już kilka razy .



**********

Tam, gdzie jest miłość...



Pewna kobieta podlewała rośliny w swoim ogrodzie, kiedy zobaczyła trzech staruszków, z wypisanymi na twarzy latami doświadczeń, którzy stali naprzeciw jej ogrodu.

Ona nie znała ich, więc powiedziała:

- Nie wydaje mi się, abym was znała, ale musicie być głodni. Wejdźcie, proszę, do domu i zjedzcie coś.

Oni odpowiedzieli:

- Nie ma w domu męża?

- Nie, odpoczywa, nie ma go w domu.

- W takim razie nie możemy wejść - odpowiedzieli.

Przed zmierzchem, kiedy mąż wrócił do domu, kobieta opowiedziała mu to, co się zdarzyło.

- A więc, skoro wróciłem, zatem poproś ich teraz, aby weszli.

Kobieta wyszła, aby zaprosić trzech mężczyzn do domu.

- Nie możemy wejść wszyscy do domu - wyjaśnili staruszkowie.

- Dlaczego? - chciała się dowiedzieć kobieta.

Jeden z mężczyzn wskazał na pierwszego ze swoich przyjaciół i wyjaśnił:

- On ma na imię "Dostatek".

Następnie wskazał drugiego:

- On ma na imię "Sukces", a ja mam na imię "Miłość". Teraz wróć i zdecyduj razem z Twoim mężem, którego z nas zaprosicie do waszego domu.

Kobieta weszła do domu i opowiedziała swojemu mężowi wszystko, co powiedzieli jej trzej mężczyźni. Ten się ucieszył:

- Jak pięknie!! Zaprosimy Dostatek, aby wszedł i wypełnił nasz dom!!!

Jego żona nie zgadzała się i spytała:

- Mój drogi, dlaczego nie mielibyśmy zaprosić Sukcesu?

Ich córka słuchała tej rozmowy i weszła im w słowo:

- Nie byłoby lepiej, gdybyśmy pozwolili wejść Miłości? W ten sposób nasza rodzina byłaby pełna miłości.

- Posłuchajmy rady naszej córki, powiedział mąż do żony. Pójdź i zaproś Miłość, niech będzie naszym gościem.

Żona wyszła i spytała:

- Który z Was to Miłość? Niech wejdzie, proszę i będzie naszym gościem.

Miłość usiadła na wózku i ruszyła w kierunku domu. Także dwaj pozostali podnieśli się i ruszyli za nią. Trochę zdziwiona kobieta pyta Dostatek i Sukces:

- Zaprosiłam tylko Miłość, dlaczego idziecie także wy?

Oni odpowiedzieli razem:

- Jeżeli zaprosiłabyś Dostatek lub Sukces, pozostali dwaj zostaliby na zewnątrz, ale zaprosiłaś Miłość, a tam gdzie idzie ona, idziemy i my.

Tam, gdzie jest Miłość, jest też Dostatek i Sukces.


......................................................................................Autor nieznany
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-02-16, 17:02   

:] ładne to
_________________

 
 
Ann 



Wiek: 39
Dołączyła: 30 Maj 2007
Posty: 3465
Skąd: Czeladź
Wysłany: 2009-02-16, 17:09   

:mysli: Piękne i mądre :>
_________________
Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
Antoine de Saint-Exupery
 
 
ana555 



Wiek: 39
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 8609
Skąd: znad morza :)
Wysłany: 2009-02-16, 20:36   

piękne i prawdziwe :okok: :]
_________________
"Być może dla świata jesteś nikim , ale dla kogoś możesz być całym światem ."
 
 
GABRIELA51 
amatorka



Dołączyła: 01 Cze 2007
Posty: 785
Skąd: chorzow
Wysłany: 2009-02-16, 20:59   

:okok: piękne i daje do myślenia
_________________
Natura ludzka a szczególnie,kobieca jest
ciemna i pełna sprzeczności!
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2009-02-16, 23:32   

.



Powiedz to pierwszy



On był mężczyzną potężnym, o donośnym głosie i szorstkim sposobie bycie. Zaś ona - kobieta łagodną i delikatną. Pobrali się. On dbał, by niczego jej nie brakowało, a ona zajmowała się domem i dziećmi. Później dzieci dorosły, pozakładały własne rodziny i odeszły. Historia, jakich wiele.

Lecz kiedy wszystkie dzieci były już urządzone, kobieta straciła swój zwykły uśmiech, stawała się coraz bardziej wątła i blada. Nie mogła już jeść i w krótkim czasie przestała podnosić się z łóżka.

Zmartwiony mąż umieścił ją w szpitalu.

Lecz chociaż u jej wezgłowia zbierali się najlepsi lekarze i specjaliści, żadnemu z nich nie udało się określić, na co zachorowała kobieta. Potrząsali tylko głowami.

Ostatni lekarz poprosił na stronę męża i rzekł:

- Ośmieliłbym się powiedzieć, że po prostu... pańska żona nie chce już dłużej żyć...

Mężczyzna w milczeniu usiadł przy łóżku żony i ujął ją za rękę. Była to mała, drobna rączka, która zupełnie ginęła w potężnej dłoni mężczyzny. Potem rzekł zdecydowanie swym donośnym głosem:

- Ty nie umrzesz!

- Dlaczego? - zapytała kobieta lekko wzdychając.

- Ponieważ ja cię potrzebuję!

- To dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałeś?

Od tej chwili stan zdrowia kobiety zaczął się szybko poprawiać. Dzisiaj czuję się doskonale. A lekarze i znani specjaliści nadal zadają sobie pytanie, jaka choroba ją dotknęła i cóż za wspaniałe lekarstwo uzdrowiło ją w tak krótkim czasie.




Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz. Uczyń to dzisiaj. Nie myśl: "Moja mama, moje dzieci, moja żona lub mąż doskonale o tym wiedzą". Miłość to życie. Istnieje kraina umarłych i kraina żywych. Tym, co je różni, jest miłość.



................................................................................................Bruno Ferrero

_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2009-02-17, 00:11   

czysta prawda :)
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2009-02-28, 22:23   

.


Bajka o Idealnej Partnerce

Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia.

- A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.

Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:

- Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.

Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.

Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:

- Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę.

- Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!

- Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mistrz. - Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.

Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha:

- Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetną, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zaradną, silną i samodzielną - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz.
A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.


_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-03-01, 08:50   

:mysli:
_________________

 
 
ana555 



Wiek: 39
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 8609
Skąd: znad morza :)
Wysłany: 2009-03-01, 10:30   

:okok: :)
_________________
"Być może dla świata jesteś nikim , ale dla kogoś możesz być całym światem ."
 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2011-07-19, 18:09   

dzięki dziewczynom przypomniałam sobie ten temat, piękne i mądre opowieści tu były :ok: :)
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2011-07-19, 18:36   

Anet, moze Fiesta jeszcze tutaj nie trafiła ???
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Lulka
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-19, 18:37   

Bogda, właśnie teraz trafiłam :hihi:
 
 
Bogda 



Wiek: 108
Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 13497
Skąd: woj.śląskie
Wysłany: 2011-07-19, 19:41   

Fiesta, to :okok: :brawo: :radocha:

..

Anet napisał/a:
piękne i mądre opowieści tu były


SĄ JESZCZE PRZECIEŻ :oko: :radocha:

Nie posprzątano ich i nie zakopano w ARCHIWUM :lol:

..

[ Dodano: 2011-08-01, 23:39 ]
..




..


było ???
trudno :bezradny:

.
_________________
"Bo życie to dar, nie zmarnuj go na smutki i żale ..."
"Życie jest tym, co nam się przydarza,
kiedy jesteśmy zajęci snuciem innych planów"

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 53
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2011-12-07, 15:16   

Moja opowieść o Wigilijnym Stole


Co roku Święta były inne. Przez dom przewijało się sporo różnych gości. Padał śnieg albo była plucha. Byliśmy w mieszkaniu, albo w domku. Ale pewne rzeczy były zawsze trwałe i niezmienne, to właśnie ten smak i czar Bożego Narodzenia... A więc Tato w brązowym sweterku karo i białej koszuli, Mama z opłatkiem i słowami - abyśmy się znów wszyscy spotkali przy wigilijnym stole. Sianko, świece. Zapach domowego sernika, makowca, pachnąca choinka i śledzik z drobniutko posiekaną cebulką, karp przyrządzony tak wspaniale, że niech się schowają restauracje. Pasterka i kolędy. Migoczące światełka. Orzechy. Bombiaste pomarańcze.


Mijają lata. I powoli zaczynam rozumieć, że coraz mniej ukochanych bliskich przy stole, coraz mocniejszy smutek i tęsknota za nimi, a dodatkowe nakrycie nabiera innego, jeszcze głębszego sensu. Pusta porcelana jest jak pustka w sercu po odejściu bliskiej osoby. A kiedy sprząta się stół po wieczerzy, ciąży w rękach jak przedmiot magiczny, z którym nie można ot tak postąpić jak ze zwykłymi naczyniami i chce się ten talerz odstawić na bok jeszcze choćby przez chwilkę mając go blisko siebie. Zupełnie jak kogoś ukochanego, kto przywędrował z daleka na tę jedyną noc...
Jak bardzo chciałoby się w takie Boże Narodzenie być choć przez chwilę dzieckiem i niecierpliwie wypatrywać worka prezentów, troskliwie wybranych przez rodziców i dziadków, a skrytych pod woalem świętomikołajowości...


Prawdziwe Święta Bożego Narodzenia mamy zawsze w sobie, niesiemy je w sercach przez całe swoje życie. We wspomnieniach, na fotografiach, w podarowanych nam rzeczach. Niezależnie gdzie i z kim jesteśmy, w ten szczególny czas łączymy się z całą swoją rodziną, przeszłością i przyszłością. Taki bowiem jest odwieczny sens Bożego Narodzenia. I niech trwa!

Spokojnych Świąt...
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
Ostatnio zmieniony przez Ama 2011-12-07, 15:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2011-12-07, 15:20   

Ama, pięknie napisane :tongue: :tongue: takie prawdziwe............. :dontgetit: :dontgetit:
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2011-12-07, 20:12   

:) :>
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2011-12-10, 21:59   

Czytałam historię dwóch bliźniąt, które urodziły się przedwcześnie w jakimś amerykańskim szpitalu.

Jedno z niemowląt, chłopczyk, urodziło się zdrowe i silne, natomiast jego siostrzyczka była słaba i chora na serce, a lekarze nie dawali jej dużych szans na przeżycie. Z każdym mijającym dniem stan dziewczynki pogarszał się i dla wszystkich stało się jasne, że zbliża się jej koniec.


Dyżurna pielęgniarka, poruszona tą sytuacją, zwróciła się do głównego lekarza z prośbą o zrobienie wyjątku w szpitalnych procedurach i położenie rodzeństwa razem w jednym inkubatorze. Po wielu rozmowach, sporach i konsultacjach ostatecznie lekarz wyraził zgodę i bliźniaki znalazły się w jednym inkubatorze, położone obok siebie jak w łonie matki.


Ku zaskoczeniu wszystkich zdrowy chłopczyk zdołał jakoś się przekręcić i objąć ramieniem swoją chorą siostrzyczkę. Na oczach obecnych tam osób monitory pokazywały stopniową stabilizacje pracy serca dziewczynki. W krótkim czasie ciśnienie krwi podniosło się do normalnego poziomu, także temperatura jej ciała osiągnęła zdrową normę.


Pomału zdrowie dziewczynki poprawiało się i dziś bliźniaki są całkowicie zdrowymi, normalnymi dziećmi.


Dziennikarze opisali tę historię w lokalnej gazecie wraz ze zdjęciem zatytułowanym „Rescuing hug", co można by przetłumaczyć: „objęcie ratujące życie".




Jaka z tego lekcja?

Ktoś gdzieś słabnie, upada, z różnych powodów ma złamane serce i ucieka z niego życie. Ktoś potrzebuje naszego „objęcia ratującego życie", naszej miłości, zainteresowania, dotyku, wsparcia.

Może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale moc uzdrowienia wielu ran jest w naszych gestach, spojrzeniu, uśmiechu i głosie.

Jeśli jesteśmy mocni, fizycznie i emocjonalnie zdrowi, duchowo dojrzali i radzimy sobie w życiu, to zamiast pysznić się tym i prowadzić życie we własnym inkubatorze, skoncentrowani na sobie i swoich sprawach, powinniśmy rozejrzeć się wokół i sprawdzić, czy nie ma tam gdzieś osłabionego człowieka, który nas potrzebuje.
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-10, 23:10   

:)
_________________

 
 
Lulka
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-11, 00:29   

:) :) :)
 
 
ana555 



Wiek: 39
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 8609
Skąd: znad morza :)
Wysłany: 2011-12-11, 10:25   

:> :)
_________________
"Być może dla świata jesteś nikim , ale dla kogoś możesz być całym światem ."
 
 
Anet 



Wiek: 49
Dołączyła: 18 Cze 2007
Posty: 13768
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2011-12-11, 23:16   

jakie to piękne :)
_________________
.
Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie
.
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 53
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2011-12-12, 02:42   

Kontynuując piękną refleksję powyższą...

Bądź bliźniemu kołem ratunkowym, a nie kamieniem u szyi; daj spadającemu linę, ale nie stryczek.
Albowiem nie ma nic gorszego ani nic podlejszego na świecie, gdy swoją pomoc będziesz wypominał, latami chełpiąc się swoją dobrodusznością. To, co dałeś będzie bowiem ciążyć jak kamień i dusić jak sznur tego, komu pomogłeś.
Ciesz się czystą radością z radości dawania lub zrób co możesz a zamilcz.
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-12, 07:14   

:)
_________________

 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2011-12-12, 08:13   

:tongue: :tongue: :tongue:
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
rafi1972 



Wiek: 49
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 12078
Skąd: Katowice
Wysłany: 2012-01-09, 20:46   

Było już kiedyś, sam chyba nawet wstawiałem, ale piękne jest :( :)

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
_________________

 
 
Nacka 



Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 13073
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-01-09, 20:55   

piękne :taak: :)
_________________

 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2012-01-10, 08:22   

rafi1972, to nawet ja wstawiałam naprawdę piękne :tongue: :tongue: :tongue:
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Blog Gry Escape The Room
Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów zamieszczonych na forum bez pisemnej zgody autorów
jest surowo zabronione, gdyż jest naruszeniem praw autorskich do solucji i poradników.
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13