Poprzedni temat :: Następny temat
Zwierzaki, nasi przyjaciele i współpracownicy
Autor Wiadomość
Belierka 
Robi Rozeznanie
Coffee made my day

Dołączyła: 01 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2015-10-01, 19:57   

Ja wiem, że w kategorii "Humor" pisanie o tym, że nie zawsze zwierzaki są takie urocze i pocieszne, nie do końca jest na miejscu. Ale przeglądając te wszystkie posty o psich, kocich i innych futrzastych zabawach, rozrywkach i problemach, nachodzi mnie pewna myśl. Wszyscy chętnie komentujemy i dzielimy się zwierzęcymi historyjkami. Tymi zabawnymi, radosnymi i smutnymi z happy endem.

Dziś miałam okazję po raz kolejny przeczytać rozpaczliwy apel jednego ze schronisk, które utrzymuje się tylko z datków. Ich strona ma ponad 130 tysięcy fanów, którzy każdego dnia ciepłymi słowami komentują całą akcję remontowania schroniska, jednak pomimo aktywnej sprzedaży gadżetów schroniskowych, wciąż zebrana kwota jest tak mała, że nie wystarczy nawet na 1/10 wszystkich wydatków. A przecież to tylko koszt remontu. Na co dzień zwierzęta muszą coś jeść, dostawać leki itp.

I chociaż są ludzie, którzy chcą i robią coś dobrego dla zwierzaków, to wciąż więcej jest tych od "dobrych słów". Problem polega jednak na tym, że do dobrego słowa fajnie dorzucić chociażby "zetkę" na pomoc. Dla jednego człowieka to tak niewiele, ale gdy setki miłośników czworonogów wspólnie skoncentrują się na jednym celu, to nagle "zetka" stanie się tysiącami.
 
 
Mimi1 
Mimi1



Wiek: 50
Dołączyła: 05 Cze 2010
Posty: 898
Wysłany: 2015-10-01, 22:46   

miałam siedem szczeniaków
sześć oddałam
jedno mi zostało
i się męczę z dwoma szalonymi psami
też chcę tą zetkę :rotfl:
 
 
Belierka 
Robi Rozeznanie
Coffee made my day

Dołączyła: 01 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2015-10-02, 07:28   

Mimi1 napisał/a:
miałam siedem szczeniaków
sześć oddałam
jedno mi zostało
i się męczę z dwoma szalonymi psami
też chcę tą zetkę :rotfl:


Mimi1, bądźmy poważni. To Twoje psy i Twoja suczka. Nie chcesz mieć szczeniąt? Zadbaj o zabezpieczenie suczki.

W schroniskach są psy, koty i inne zwierzaki (konie, kozy, świnie też się zdarzają), które trafiły tam z powodu braku odpowiedzialności i wyobraźni swoich właścicieli. Oczywiście, niektóre psy i koty po prostu uciekły z domów, ale to tylko jakiś % wszystkich podopiecznych schronisk.

Te schroniska, które nie są utrzymywane przez gminy, muszą same zadbać o swoich podopiecznych. Dziesiątki psów, kotów i innych stworzeń to ogromne, stałe wydatki. Z tego też powodu organizowane są akcje charytatywne i wszelkie akcje promocyjne, które pomagają nie tylko utrzymać zwierzęta, ale i znajdować im nowe domy.

Jestem w pełni świadoma tego, że w całej Polsce jest tylko kilka schronisk w których ktoś chce i dba o futrzaki. Większość z nich, to schroniska pozbawione dofinansowań z gmin.

Tak na marginesie. W moim rodzinnym domu też są dwa psy. Jeden musi być karmiony specjalistyczną i dość drogą karmą, ponieważ choruje na wątrobę. I jakoś nigdy nie myśleliśmy o tym, że ktoś ma nam dać "zetkę" na psiaka. Jesteśmy w pełni świadomi tego, że to nasze psy, nasza odpowiedzialność i nasze wydatki.
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-10-02, 09:56   

A ja na te problemy od lat patrzę okiem "weteryniorza". I problemem nie jest to, że ludzie nie dają datków na schroniska, ale zupełnie inne sprawy:
W cywilizowanych krajach jest OBOWIĄZKOWA STERYLIZACJA, KASTRACJA, IDENTYFIKACJA zwierząt towarzyszących, od sterylizacji zwalnia się tylko te przeznaczone do hodowlanego rozrodu.
Za znęcanie się, porzucanie, utrzymywanie pseudohodowli, łamanie praw zwierząt sądy powinny orzekać prócz kar więzienia grzywny i wysokie nawiązki na rzecz schronisk i organizacji opiekujących się zwierzętami.
Zwierzęta przebywające w schroniskach dłużej jak rok bez realnych szans adopcyjnych powinny być humanitarnie uśpione, inaczej cierpią na pogłębiający się syndrom kenelowy, postępujące choroby związane z psychiką i ciałem. Pieniądze wydawane na więzienie latami tychże psów mogą ratować życie pozostałych z szansą adopcyjną (tak jest w krajach dużo bogatszych, np. w USA czy Kanadzie).
Każdy posiadacz psa powinien obowiązkowo oznakować swoje zwierzę mikroczipem, odprowadzać nieduży ale coroczny podatek do gminy; pieniądze z tego podatku powinny iść wyłącznie na uprzątanie psich odchodów, utrzymanie gminnego schroniska; dziś forsa z podatku, jeśli w ogóle jest on pobierany, idzie do wspólnej kasy gminy.
Wybieramy samorządowców, polityków - to oni te sprawy powinni unormować i załatwiać. Warto by przycisnąć władze by zmieniły ustawy i przycisnęły gminy do właściwej ochrony zwierząt i dbania o ich dobro. OBOWIĄZKIEM USTAWOWYM każdej polskiej gminy jest posiadanie właściwych rozwiązań w kwestii zwierząt bezdomnych: m.in. gmina musi mieć podpisaną umowę ze specjalistyczną firmą prowadzącą odłów zwierząt dzikich z terenów zabudowanych, umowę na odłów rakarski zwierząt bezdomnych, a także w gestii gminy jest rozwiązanie utrzymania lub partycypowanie w kosztach utrzymania schroniska, które w danym rejonie legalnie funkcjonuje i przyjmuje błąkające się zwierzęta.
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Belierka 
Robi Rozeznanie
Coffee made my day

Dołączyła: 01 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2015-10-02, 10:17   

Ama, jak najbardziej zgadzam się z Pani zdaniem (może poza tym, że zwierzęta należy usypiać, ale to już kwestia o której można długo i burzliwe dyskutować).

Jak najbardziej jestem zwolenniczką sterylizacji i kastracji zwierząt. Problem polega jednak na tym, że wśród wielu osób pokutuje durne przekonanie, że suka urodzić musi przynajmniej raz. Baa, co więcej, wiele osób żyje w przekonaniu, że kastracja "to zbrodnia na naturze", a sam zabieg jest niezwykle szkodliwy dla zwierząt.

Tak długo, jak długo będą pielęgnowane tego typu przekonania, tak długo będziemy mieli problemy z kolejnymi porzuconymi i niechcianymi stworzeniami.

Co do mikroczipów. Uważam, że to najlepszy i najskuteczniejszy sposób identyfikacji zwierząt. Jestem też za tym, by właściciel, który dopuszcza się przemocy lub porzucenia czworonoga, powinien płacić na jego utrzymanie tej instytucji lub osobie, która ów istotę przygarnie.

Wracając do tematu finansowania schronisk. Owszem, tego typu kwestie powinny być regulowane prawnie i przez ustawodawców. Na to jednak jeszcze długo przyjdzie nam czekać, a w międzyczasie należałoby popracować nad samymi właścicielami zwierzaków, aby nie dopuszczali do niekontrolowanego rozrodu zwierząt.

Jeżeli nie będzie nowych-niechcianych zwierząt, to i schroniska nie będą potrzebował tak ogromnej pomocy, jak ma to miejsce w tej chwili.
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-10-02, 13:03   

Usypianie - eutanazja to kwestia najgłębszego szacunku dla drugiej istoty. Nigdy nie wolno uśmiercać bez racjonalnego powodu, eutanazja to wyjście ostateczne. Od wielu lat jestem niemal rezydentką oddziałów onkologicznych dla ludzi, jako pacjent i wolontariusz. I kiedy nie ma wyjścia, a jest tylko cierpienie i zmęczenie, niejeden pacjent marzy o tym by zasnąć i już się nie obudzić. Jednak prawo odmawia skrócenia mu życia. U zwierząt jest dużo prościej, na szczęście można podać humanitarnie i we właściwym momencie środki, by ulżyć zwierzęciu. Lekarz weterynarii (tego wymaga etyka zawodowa i prawo) usypia zwierzę tylko gdy jest to najwyższa konieczność. Szczerze mówiąc, patrzę co dnia na cierpienie zwierząt i ludzi i uważam, że niekończące się cierpienie jest gorsze od humanitarnej eutanazji. Obrońcy życia patrzą na to jednak inaczej, zapewne póki sami bezpośrednio nie doświadczą męczarni graniczącej z szaleństwem :(


MOD: może tak przenieść ów wątek w inne miejsce?... bo śmiechu w tym tu temacie zero... ;)
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
ana555 



Wiek: 38
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 8607
Skąd: znad morza :)
Wysłany: 2015-10-02, 18:11   

Belierka napisał/a:
Jestem też za tym, by właściciel, który dopuszcza się przemocy lub porzucenia czworonoga, powinien płacić na jego utrzymanie tej instytucji lub osobie, która ów istotę przygarnie.


Ja jestem za tym , żeby takiego drania powiesić za ja.. :mlotek: znęcanie się nad zwierzęciem jest dla mnie niewybaczalne :bezradny:
_________________
"Być może dla świata jesteś nikim , ale dla kogoś możesz być całym światem ."
 
 
Mimi1 
Mimi1



Wiek: 50
Dołączyła: 05 Cze 2010
Posty: 898
Wysłany: 2015-10-02, 22:44   

Belierka, jestem odpowiedzialna za moje psy dlatego nie wywiozłam ich do lasu.
Psy dotrzymuję do ich ostatnich dni nie licząc się z kosztami.
Suczka się szczenna okazała jak ją wzięłam i nie wyrzuciłam.
Miałam problem ze szczeniakami,
Dzwoniłam do schroniska po pomoc.
Nie mają takiej opcji.
Psy ładne ale miałam problem ze znalezieniem ludzi chętnych do wzięcia psa.
Tam by szybciej dom znalazły.
Ama, nie mogę się z Tobą nie zgodzić :)
 
 
ana555 



Wiek: 38
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 8607
Skąd: znad morza :)
Wysłany: 2015-10-03, 08:09   

Mimi1, chodzi o to aby w miarę swoich możliwości pomagać innym zwierzakom :taak: Ja mam cztery psy , kilka kotów nie wspomnę o innych zwierzakach ale np. raz na jakiś czas wpłacamy niewielką kwotę dla schroniska http://centaurus.org.pl
_________________
"Być może dla świata jesteś nikim , ale dla kogoś możesz być całym światem ."
 
 
Belierka 
Robi Rozeznanie
Coffee made my day

Dołączyła: 01 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2015-10-03, 09:37   

Mimi1, wobec tego muszę Cię przeprosić. Twój pierwszy post brzmiał dość roszczeniowo. Nie wiem, czy wiedziałaś o tym, że suczka jest szczenna czy też nie, ale i tak przyjęłaś na swoje barki ogromną odpowiedzialność. Cieszę się, że znalazłaś domy dla psiaków i nie pozbyłaś się tego ostatniego. :)

Ama, nie dane mi było przeżyć tego wszystkiego, czego Ty doświadczyłaś i doświadczasz. Mimo to, w pełni zgadzam się z Tobą, że godna śmierć to lepsze rozwiązania niż przytrzymywanie przy życiu cierpiącej istotny. I tak jak Ty, uważam, że to już ostateczność.

Ana555 - obawiam się, że zwyrodnialców nie ma za co wieszać. Trudno mi uwierzyć, że ktoś taki jest prawdziwym facetem i posiada odpowiednie tego atrybuty (czyt. części ciała). Jestem jednak przekonana, że gdyby sąd obciążał takie osoby kosztami leczenia i utrzymywania pokrzywdzonych zwierząt, to więcej tego typu typów zastanowiłoby się nad tym co robi (tak, wiem. To moje pobożne życzenie ;) ) Oczywiście nie robiliby tego z poczucia odpowiedzialności, a z troski o własne cztery litery.

I wiesz Ana555, ja także wspieram schroniska i fundacje działające na rzecz zwierząt. Nie wszystkie, a tylko te sprawdzone. Bo to kolejny problem, że w Polsce działa zbyt wiele pseudofundacji, które kasę zgarniają dla siebie :/
 
 
BlackSheep 
Robi Rozeznanie

Dołączyła: 04 Paź 2015
Posty: 4
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-10-04, 17:43   

Belierka, Ty chyba jesteś straszną marzycielką. Nie twierdzę, że to źle. Być może to Ty masz rację, ale ja nauczyłam się patrzeć na świat taki, jakim jest.

Ludzie alimentów na dzieci nie płacą, a chcesz żeby na zwierzęta płacili?! Sorry, ale jak dla mnie to nigdy nie miałoby szansy zadziałać. Twój pomysł byłby super, gdyby ludzie mieli w sobie nieco więcej poczucia odpowiedzialności za inne życie. A obecnie niestety coraz trudniej o to.

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że taki zwyrodnialec nawet z zasądzonymi kosztami utrzymania zwierzaka przebywającego w schronisku lub u innych osób, szybko znalazłby sposób na to, by się od tego wymigać?

Wbrew pozorom to nie jest takie trudne. Nagle okazałoby się, że taki jeden z drugim jest bezrobotny i nawet komornik nie ma jak z niego ściągnąć należności. Uwierz mi, te wszystkie zaległe miliony alimentów nie biorą się z biedy, a ze sprytu.

I jak najbardziej zgadzam się z Ama. W Polsce system opieki nad zwierzętami pozostaje daleko w tyle za krajami cywilizowanymi. Ja wiem, że każdy obrońca życia gotów jest walczyć o kota z połamanymi wszystkim łapami, który jedyne czego pragnie to godnie odejść, ale jako prawdziwie wrażliwe istotny powinniśmy my - ludzie, umieć dawać prawdziwą pomoc. Nawet jeżeli czasami tą pomocą jest eutanazja.
_________________
BlackSheep
 
 
Nacka 



Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 13073
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-10-04, 19:02   

BlackSheep, masz rację co to kar finansowych, nie ma co marzyć by były egzekwowane : ale...

Dla mnie już dużym postępem w prawie jest samo osądzenie tych potworów, do niedawna byli przecież całkiem lub prawie bezkarni. Napiętnowanie wyrokiem też jest jakąś karą, zbyt małą ale lepszy rydz niż nic.

Nie karałabym finansowo bo nie da się pieniędzmi odkupić cierpienia istoty zamordowanej w bestialski sposób, za to sądy i policja powinny przymusić takiego piiiip do prac na rzecz schroniska, hospicjum itp.. i to na dłuuuugi okres czasu :mlotek:
_________________

 
 
Belierka 
Robi Rozeznanie
Coffee made my day

Dołączyła: 01 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2015-10-04, 19:02   

Tak się składa, że daleko mi do marzycielki. Doskonale wiem, jak obecnie wygląda sytuacja w tego typu kwestiach, jak regulowanie należności na rzecz osób trzecich. I wcale nie mam złudzeń, że w przypadku zasądzenia "alimentów" na rzecz zwierząt sytuacja wyglądałaby lepiej. Napisałam przecież, że wiem o tym, że to mogą być tylko moje pobożne życzenia ;)

Ale tak jak napisałam, być może w poczuciu świadomości tego, jaka kara grozi za porzucanie/okaleczenie itp. zwierząt, niektóre osoby zastanowiłyby się dwa razy, zanim dopuściłyby się tak okropnego czynu. Może to się wydawać dziwne, jednak dla wielu osób wizja wysokiej kary grzywny jest wystarczająca, by zdusić chory pomysł w zarodku.

Niezależnie od tego, czy mój pomysł jest dobry czy też nie, wiem jedno. Tak długo jak długo będziemy tylko gdybać, a prawo nie będzie się zmieniać na korzyść krzywdzonych zwierząt, tak długo będziemy trwali w okrutnym systemie. Bo prawdą jest, że od czegoś trzeba zacząć. Może właśnie od nakładania wysokich kar finansowych i przymusowej pracy społecznej? I przede wszystkim od tego, by odpowiednie władze respektowały ów prawa.

Poza tym, problem utrzymania zwierząt w schroniskach to znacznie bardziej rozbudowana kwestia, która wynika przede wszystkim z braku wyobraźni "normalnych" ludzi.

[ Dodano: 2015-10-04, 20:10 ]
Nacka napisał/a:
BlackSheep, masz rację co to kar finansowych, nie ma co marzyć by były egzekwowane : ale...

Dla mnie już dużym postępem w prawie jest samo osądzenie tych potworów, do niedawna byli przecież całkiem lub prawie bezkarni. Napiętnowanie wyrokiem też jest jakąś karą, zbyt małą ale lepszy rydz niż nic.

Nie karałabym finansowo bo nie da się pieniędzmi odkupić cierpienia istoty zamordowanej w bestialski sposób, za to sądy i policja powinny przymusić takiego piiiip do prac na rzecz schroniska, hospicjum itp.. i to na dłuuuugi okres czasu :mlotek:



Nacka, masz rację. Sam fakt, że od pewnego czasu coraz częściej można usłyszeć o wyrokach sądowych za znęcanie się nad zwierzętami to już jakiś postęp. Jak na nasze warunki, to nawet całkiem spory. Tym bardziej, że media starają się nagłaśniać tego typu sprawy.

Ja jednak nie odstępowałabym od kar finansowych, które bądź co bądź pomagałyby w pozyskiwaniu środków na utrzymywanie schronisk dla zwierząt. Nie oznacza to jednak, że sama grzywna byłaby wystarczająca. Prace społeczne są jak najbardziej na miejscu ;)
 
 
BlackSheep 
Robi Rozeznanie

Dołączyła: 04 Paź 2015
Posty: 4
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-10-06, 08:20   

Belierka, może i nie jesteś marzycielką, ale Twój pomysł to istna Utopia. Owszem, sąd może wydać wyrok skazujący i kazać sprawcy wpłacić karę grzywny na rzecz fundacji/schroniska lub innej instytucji państwowej. Problem polega jednak na tym, że sam wyrok nie sprawi, że ktoś grzecznie pójdzie do banku i zrobi przelew, bo "tak Pan/i sędzia kazał/a". To tak nie działa, a na świecie jest więcej kombinatorów niż sądzisz.

Ja w pełni popieram ideę prac społecznych, które zmusiłyby takiego kogoś do ciężkiej, fizycznej pracy. Uwierz mi, że wiele osób skazanych na więzienie oddałyby cały majątek, aby tylko się wydostać i być wolnym. Takie prace społeczne pod nadzorem są niemal jak więzienie i uważam, że nikt nie powinien mieć prawa wymiany ich na karę grzywny.

Takie jest moje zdanie. Ludzie szybciej rozstaną się z kasą niż będą harować za darmo w pocie czoła.
_________________
BlackSheep
 
 
Mimi1 
Mimi1



Wiek: 50
Dołączyła: 05 Cze 2010
Posty: 898
Wysłany: 2015-10-06, 21:42   

Kiedyś były prace dla osób osadzonych za mniejsze przestępstwa.
Teraz to chyba łamanie praw więźnia by było.
Tak samo jak z łamaniem praw dzieci by coś od nich wymagać,
Pojeee,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, się w tym krqaju i tyle
 
 
Belierka 
Robi Rozeznanie
Coffee made my day

Dołączyła: 01 Paź 2015
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2015-10-07, 14:14   

Mimi1, myślę, że dawniej w ogóle system kar w naszym kraju funkcjonował lepiej. Dzisiaj więzień ma zapewnione warunki takie, o których niejedna rodzina może pomarzyć.

Owszem, ja nie zazdroszczę faktu bycia osadzonym. Ale prawda jest taka, że tam nikt za darmo nie idzie. Co ciekawe, obecnie sporo jest przypadków, gdy przed zimą "zakwaterowanie" w celi dostaje więcej osób. Taki ktoś ma darmowe łóżko, jedzenie, ciepłą wodę. Znajomy strażnik powiedział mi kiedyś, że więźniowie dostają lepsze obiady, niż on ma w domu (a trzeba przyznać, że jego żona jest całkiem dobrą gospodynią i dba o rodzinę).

Gdyby faktycznie prace społeczne miały dziś większy sens, to i na więzienia nie potrzebne byłoby tyle pieniędzy. Niestety, dzisiaj skazani mają coś w rodzaju wczasów. I właśnie dlatego jestem za tym, by kary za znęcanie się nad zwierzętami, były przede wszystkim grzywnami.

[ Dodano: 2015-10-08, 14:48 ]
Ponieważ to ja rozpoczęłam tutaj wątek dotyczący schronisk i fundacji działających na rzecz zwierząt, chciałabym podzielić się z Wami pewnym artykułem, na temat dość nietypowego, jednak ciekawego rozwiązania.

Muszę przyznać, że sama wcześniej nie słyszałam o tej fundacji i dopiero teraz (zupełnie przez przypadek) natrafiłam na informacje o niej, właśnie w tym artykule: http://psy-pies.com/artyk...leona,1581.html

Jeżeli komuś nie chce się czytać, to napiszę tylko tyle - Fundacja Duch Leona to szansa dla psów, które w normalnych okolicznościach zostałyby poddane eutanazji. I to nie tylko z powodu swojego wieku czy chorób, ale głównie z powodu "bycia niebezpiecznym psem". I właśnie czytając tego typu artykuły wierzę, że prawie każdemu zwierzakowi można pomóc. Trzeba tylko chcieć i mieć odpowiednie do tego środki.

I w tym miejscu wracamy do problemu (nie)odpowiedzialności właścicieli za los porzuconych lub katowanych psów/kotów itp.
 
 
BlackSheep 
Robi Rozeznanie

Dołączyła: 04 Paź 2015
Posty: 4
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-10-09, 10:46   

Cytat:
Muszę przyznać, że sama wcześniej nie słyszałam o tej fundacji i dopiero teraz (zupełnie przez przypadek) natrafiłam na informacje o niej, właśnie w tym artykule: http://psy-pies.com/artyk...leona,1581.html

Jeżeli komuś nie chce się czytać, to napiszę tylko tyle - Fundacja Duch Leona to szansa dla psów, które w normalnych okolicznościach zostałyby poddane eutanazji. I to nie tylko z powodu swojego wieku czy chorób, ale głównie z powodu "bycia niebezpiecznym psem". I właśnie czytając tego typu artykuły wierzę, że prawie każdemu zwierzakowi można pomóc. Trzeba tylko chcieć i mieć odpowiednie do tego środki.


Poczytałam o tej Fundacji Duch Leona i muszę przyznać, że to całkiem pozytywna akcja. Spójrzmy jednak prawdziwe w oczy - ile psów w ten sposób są w stanie uratować? Sama czytałaś artykuł i wiesz o tym, że na ten moment mają tam ok. 20 psów. Oczywiście fajnie, że jakikolwiek pies otrzyma w ten sposób pomoc, ale to i tak nie rozwiązuje problemu tysiąca innych, porzucanych lub torturowanych stworzeń. Sama wiesz o tym, że w schroniskach żyją dziesiątki, jeśli nie setki zwierząt. Taka metoda jak ta, którą stosuje Duch Leona jest dobra, ale nie da się jej zastosować na znacznie większą skalę.
_________________
BlackSheep
 
 
Mimi1 
Mimi1



Wiek: 50
Dołączyła: 05 Cze 2010
Posty: 898
Wysłany: 2015-10-09, 21:58   

A jak w tym temacie z bezpieczeństwem ludzi?
Miałam kiedyś kontakt z psem, który najprawdopodobniej uciekł z kojca.
Byłam z moimi dwoma małymi psami (już ich nie ma to historia sprzed kilku lat).
Zaatakował najpierw jednego. Była na smyczy więc go przeciągnąć za siebie zdążyłam.
To skoczył na drugiego.
A tego psy żadne nigdy nie atakowały.
Po prostu bezmyślnie się rzucił na to co się rusza.
Złapałam tego na smyczy na ręce i skoczyłam drugiego ratować>
Wygrałam walkę na wzrok i odszedł.
Tylko go trochę poturbował.
Jakbym nie zaingerowała rozszarpał by go.
Jestem też pewna że rozważał chęć rzucenia się na mnie. Widać było.
Dosyć dobrze rozumie psychikę psów i to instynktownie działam. Milimetr bym spuściła z tonu to by skoczył.
Wiem, że nie wina psa do końca bo ktoś go źle chował ale dlaczego miał przez to ktoś zginąć?
Problem jest o wiele szerszy i schroniska go nie zmienią
Ciężko wykorzenić głupotę z ludzi.
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-10-11, 13:00   

A propos prac społecznych dla skazanych... pamiętam jak kiedyś w warszawskim schronisku na Paluchu pracowali więźniowie... mimo dozoru potrafili nieludzko się znęcać nad zwierzakami, o ile dobrze pamiętam większość zatrudnionych osadzonych to były kobiety...
Do schronisk potrzebny jest wykwalifikowany personel i zweryfikowani wolontariusze. To co się wyprawia w przytuliskach, nie mieści się w głowie. Defraudacja szczepionek i leków, karm i innych darów, handelek psami będącymi żywymi workami treningowymi do walk psów, sprzedaż czworonogów na futra i smalec, kotów do dozoru plantacji (sady wiśniowe i czereśniowe - ludzie wieszają głodne koty w klatkach na drzewkach, żeby szpaki nie objadały plantacji). Nie wygłupiam się - po prostu od lat włos mi się jeży...
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Nacka 



Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 13073
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-10-13, 07:33   

Różnie z tym bywa, widziałam kiedyś reportaż o więźniach którzy opiekowali się zwierzętami i akurat tamten przykład był pozytywny, zależy jak zawsze od wrażliwości człowieka :(

Jeśli chodzi o kary pieniężne; to powinno boleć ale są tacy którzy zapłacą i nic ich to nie obejdzie a kara powinna być odczuwalna. Może powinno dodać się do tego sprzątanie kup po pieskach?
_________________

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-10-18, 11:46   

Też oglądałam, jak więźniowie szkolili psy do pracy z niewidomymi, hodowali od szczeniaka by potem psy przekazać inwalidom.... wzruszający film. Ale ci, co pracowali na Paluchu... masakra :(
Widać, jak resocjałka przez pracę ze zwierzętami wygląda za granicą i u nas, no ale może jest już lepiej, nie wiem...
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Anita 



Wiek: 45
Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 4621
Skąd: **** zdrapka
Wysłany: 2015-10-23, 15:16   

Belierka napisał/a:
Jestem też za tym, by właściciel, który dopuszcza się przemocy lub porzucenia czworonoga, powinien płacić na jego utrzymanie tej instytucji lub osobie, która ów istotę przygarnie.


obawiam się, że gdyby tak było, źle by sie to kończyło dla czworonogów.


Belierka i BlackSheep macie rozdowojenie jaźni?
_________________
Jestem Sierra od Leone
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Blog Gry Escape The Room
Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów zamieszczonych na forum bez pisemnej zgody autorów
jest surowo zabronione, gdyż jest naruszeniem praw autorskich do solucji i poradników.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11