Poprzedni temat :: Następny temat
Problem
Autor Wiadomość
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2013-11-10, 06:24   

ooooo bardzo doba strona :okok: :okok:
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Lulka
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-10, 13:47   

uuuu, super stronka :okok:
 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2014-11-29, 11:55   

proszę o pomoc............ czy ktoś wie jak zainstalować grę....... minecraft? ale darmowy....... Natala sobie ściągnęła ale jest limit czasu jak się czas skończy wszystko musi zaczynać od nowa...... :dontgetit:
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Nacka 



Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 13073
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-11-29, 15:41   

tygrys, nie masz pliku exe? Nie mam pojęcia ale znalazłam na youtube coś takiego https://www.youtube.com/watch?v=-vF7pf9HfNI może pomoże :o
_________________

 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2014-11-29, 17:09   

ta strona którą tam ktoś podaje jest niedostępna...... ;-/
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-03-01, 13:52   

Mam problem, który właśnie rozwiązuję po swojemu. A jak wy to rozwiązujecie?

Znajomi i przyjaciele, którzy są nie w porę. Mam taką psiapsiółkę, ma niepełnosprawnego ruchowo męża, od kilkunastu lat nie pracują oboje, mają sporo wolnego czasu. Potrafią przyjść (nigdy się nie zapowiadają, nie pytają czy mam czas) do mnie do pracy, usiądą i mimo ruchu w interesie siedzą, chcąc nie chcąc zamiast pracować, muszę między klientem a klientem uskuteczniać pogaduchy. Dawanie im grzecznie do zrozumienia, że nie mam czasu nie trafia... Po godzinie czy dwóch idą w końcu. A ja zostaję dłużej bo właśnie tego czasu brak mi najczęściej na dokumentację...
Moje przerażenie sięgnęło zenitu, gdy dziś przed południem zadzwoniła moja komórka, nie odebrałam widząc ich numer. Nic mi to nie dało, bo zadzwonili do drzwi po jakiś pięciu minutach. Niedziela - cały tydzień przetyrany, Małż odsypia, ja w samych gaciach, nasza ciocia okazała się kochana, wyjaśniła im, że odsypiamy tydzień pracy co nam wychodził kilkunastogodzinny. Odjechali. Gdybym jednak odebrała telefon czy otworzyła drzwi, gwarantuję, że co niedzielę po kościółku byliby u nas! Nowy model spędzania wolnego czasu :(
Kiedy ciocia mieszkała sama, miała na tym samym piętrze w bloku starszą sąsiadkę, która potrafiła o trzeciej w nocy zadzwonić z nudów,argumentowała że się boi albo źle czuje sama. Umiała też wejść do mieszkania jak do siebie (ciocia często nie zamykała drzwi wejściowych na zamek) i rozsiąść się na kanapie; ciocia zaczęła więc te drzwi starannie zamykać.
Mam twardą zasadę nigdy nie wpadać do nikogo bez zapowiedzi, nawet gdy to wizyta na chwilę czy po drodze. Trzymam się postanowienia, że nie wpuszczam niezapowiedzianych do domu. Może to chamskie, ale wygodne. Muszę jeszcze wykombinować sposób, by jakoś oduczyć znajomych by nie traktowali mojego miejsca pracy jako miejsca do spotkań towarzyskich, a to już problem, bo musiałabym im otwarcie wygarnąć, a szkoda, bo jednak są w sumie mili.
W dobie telefonów i e-maili łatwo jest się upewnić, czy można wpaść. Ale są ludzie, dla których problem goszczenia się w przedpokoju, kuchni, na stojąco, czy w trakcie gdy ktoś pospiesznie szykuje się do wyjścia lub po pracy odpoczywa po prostu nie istnieje!
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
mo36 
Niszowa dewiantka!



Wiek: 51
Dołączyła: 19 Maj 2007
Posty: 1841
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2015-03-01, 17:40   

z tym się nie da walczyć- jak nie zrobisz będzie źle :unsure: albo masz przerypane, albo kogoś urazisz :wacko: jedynie bardzo bliskim znajomym można próbować jasno sprawę wyłożyć :bezradny:
 
 
Nacka 



Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 13073
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-03-01, 17:50   

mo36, ma rację, trudno bedzie : Ale jak napisałaś
Ama napisał/a:
bo jednak są w sumie mili.

To może spróbuj im jasno sprawę wyłożyć takie: "bardzo Was lubię i chętnie widuję ale bardzo Was proszę nie w pracy bo..."
i:
"Jeżeli możecie dzwońcie wcześniej bym mogła sobie różne sprawy przełożyć by spokojnie pogadać"

Jeżeli rzeczywiście są to sympatyczni (acz mało taktowni) to powinni do tego podejść ze zrozumieniem i nie powinni się obrazić :)
_________________

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-03-01, 18:13   

"nie, nie ma sprawy, to my idziemy" i siedzą jeszcze kwadrans, potem idą sobie by wrócić np. za tydzień :rotfl:
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Nacka 



Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 13073
Skąd: Polska
Wysłany: 2015-03-01, 18:52   

Ama, siedzą bo Ty też siedzisz :rotfl: W takim wypadku podrywa się się zadek i szybko mówi - to ja Was wy(od)prowadzę :rotfl:

A najlepiej od drzwi - oooo jak mi przykro, nie mam nawet chwili czasu by Wam poświęcić :( Tak mi przykro :bezradny: Wpadnijcie za tydzień albo lepiej za dwa :rotfl:
_________________

 
 
Kajamira 



Wiek: 100
Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 3913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-01, 20:56   

ja kiedyś zrobiłam porządek - i chyba na zawsze- do mnie nikt bez zapowiedzi i mojej zgody na odwiedziny - nie wpada
wszyscy wiedzą ,że pracuję w domu ,że mogę mieć klienta - więc wolą się nie narażać na to, aby odejść od drzwi - tak się już zdarzyło
kiedyś pamiętam, przyjaciółka męża jeszcze z liceum - pięknego dnia zadzwoniła do drzwi - była z mężem i bukietem kwiatów - były mojego męża imieniny - otworzyłam drzwi - przeprosiłam
i powiedziałam,że wychodzimy za 5 minut - więc nam przykro, bo nie możemy ich przyjąć i żeby następnym razem zadzwonili wcześniej,żeby się na narażać na odejście od drzwi z kwitkiem
ja - osobiście bardzo przestrzegam pewnych norm
nie wyobrażam sobie, abym do kogoś się wybierała w gości , nie będąc zaproszoną
wszyscy moi znajomi o tym świetnie wiedzą i nikt nie zaproszony przeze mnie - nie dzwoni mi do drzwi
_________________

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-03-01, 21:14   

Straszne jak goście są niespodziani, ale straszniejsze, jak ni cholery się ich pozbyć nie można :[

Na natrętnych gości zaś to moja babcia miała sposób - jak już późno było, to puszczała tekst: no, pora się żegnać, gospodarzom do spania obrus potrzebny :rotfl:
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Kajamira 



Wiek: 100
Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 3913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-01, 22:56   

śliczny tekst ))))))
_________________

 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-03-01, 23:28   

Niespodziani i niechciani goście mogą być narażeni na niespodzianki zwalające z nóg obie strony...

Kiedyś, kupę lat temu moja siostra będąc świeżo upieczoną małżonką wraz z mężem postanowiła, że jego imieniny spędzą na zabawach erotycznych. No i figlowali w najlepsze, gdy nagle otworzyły się drzwi wejściowe (zapasowego klucza do mieszkania użyczyła teściowa) i rodzina oraz przyjaciele z okrzykiem STO LAT!!! zastali młodych małżonków odzianych ino we wstyd, albowiem wpadli do kawalerki zanim napadnięci zdołali zareagować... siostra zdołała okryć się częściowo nna dole poduszką a szwgier kawałkiem futrzastej kapy i wyglądał ze zmierzwioną czupryną jak jaskiniowiec

:hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Kajamira 



Wiek: 100
Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 3913
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-01, 23:43   

ja bym chyba jednak zrobiła piekło )))))
mój dom - to moja twierdza )))))
jeśli nie zapraszam - nie ma w nim natrętów ))))
u mnie są ZAWSZE !!! ! zaproszeni goście )))))
_________________

 
 
tygrys 



Wiek: 42
Dołączyła: 22 Lut 2009
Posty: 13904
Skąd: podkarpacie
Wysłany: 2015-03-02, 06:27   

w pracy powiedz przepraszam ale naprawdę jestem zajęta......... i normalnie zajmij sie swoimi sprawami.............. a w domu jeśli nie masz ochoty nie wpuszczaj udawaj że nikogo nie ma w domu :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
_________________
.

"Określ, co sprawia że dobrze się czujesz i zacznij robić tego więcej "


.
 
 
Ama 
Czas na kawkę ;)



Wiek: 52
Dołączyła: 25 Kwi 2010
Posty: 2722
Skąd: Kraków i nie tylko
Wysłany: 2015-03-02, 15:05   

Ostatnio dokładnie tak robię, ale oni siedzą... poczekalnia nieduża, cztery krzesełka i stolik, klienci. A oni siedzą i siedzą... Tydzień temu przetrzymałam na swoich zajęciach (nie musiałam ich markować) prawie godzinę. I siedzieli... wkuluburwiona byłam, że hoho :D

W dodatku zajmują jedno z dwóch naszych miejsc parkingowych dla klientów, albo jakieś sąsiednie i jak właściciel owego miejsca wpada do lecznicy, jest fajowo :(
No cóż, na szczęście ludzie mają wady i zalety czyli jak mawiał Jeremi Przybora "zady i walety".
_________________
Wszystko przemija prócz prawdziwej tęsknoty.

To nie czarny kot napotkany przynosi pecha, ale ciemny kmiot. A ludzie jak zwykle powtarzają tylko to co im wygodne!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Blog Gry Escape The Room
Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów zamieszczonych na forum bez pisemnej zgody autorów
jest surowo zabronione, gdyż jest naruszeniem praw autorskich do solucji i poradników.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11