Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: agusia16
2014-05-12, 21:09
[RECENZJA]Moebius: Empire Rising
Autor Wiadomość
agusia16 



Wiek: 49
Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 1082
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2014-05-12, 21:05   [RECENZJA]Moebius: Empire Rising

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16


Moebius: Empire Rising - recenzja

autor - agusia16


Moebius: Empire Rising, to kolejny tytuł w dorobku Jane Jensen, autorki takich dzieł jak King's Quest VI: Heir Toda, serii Gabriel Knight, czy też gry Gray Matter. Przygodówka określana jako paranormalny thriller zachęciła mnie do zakupy owej gierki. Pewna otrzymania ciekawego, wciągającego i tajemniczego dzieła zasiadałam do gry i już po pierwszym rozdziale wiedziałam, że nie jest to pozycja w moim stylu. Dla mnie to gra, która za mało jest typową przygodówką, a raczej dziwnym mutantem gier z cyklu CSI z symulatorem pracy historyka sztuki.



Bohaterem Moebiusa jest Malachi Rector, właściciela sklepu z antykami na Manhattanie. Zajmuje się on podróżowaniem po różnych zakątkach świata i wyceną dzieł sztuki, które właśnie nabyli do swojej kolekcji zamożni kolekcjonerzy. Tuż po kolejnym pobycie w szpitalu, Rector zostaje zatrudniony przez niejakiego Amble Dextera do zbadania sprawy morderstwa młodej kobiety mieszkającej w Wenecji. Zabójstwo dziewczyny okazuje się być początkiem afery zakrojonej na szeroką skalę. Wszystko skupia się wokół teorii Moebiusa polegającej na istnieniu archetypu człowieka, historycznego odpowiednika każdego z nas.



Gra jest tradycyjną przygodówką, podzieloną na siedem dość długich i rozbudowanych rozdziałów. Jak to w klasycznej przygodzie bywa, sterowanie w niej odbywa się za pomocą myszy, a dokładniej jej lewego przycisku. Po wciśnięciu owej strony naszego gryzonia, wyświetla się zestaw ikon potrzebnych do obsługi gry. Mamy więc ikoną oka, dzięki której oglądamy przedmioty, ikonę trybiku – działanie, podnoszenie przedmiotów i użycie. Kolejna ikonka, dzięki której możemy prowadzić rozmowy, to symbol dymku, a dzięki ikonie przypominającej teczkę możemy użyć przedmioty, który oczywiście zbierzemy podczas zabawy w Moebiusa. Każda zabrana rzecz trafia do ekwipunku, który otwieramy najeżdżając myszką na prawą stronę ekranu. W inwentarzu przedmiot możemy obejrzeć, a także przybliżyć. Ważnym elementem jest też pasek, który otwieramy najechawszy na lewy, górny róg. Tutaj znajdziemy cztery ikony. Pierwsza z nich to pasek menu, w którym możemy zapisać grę, załadować ją itp. Istotnym elementem jest smart fon Rectora. Posiada on funkcje, które gracz będzie wykorzystywał podczas gry.



Moebius: Empire Rising różni się od typowej przygodówki pod wieloma względami. Oprócz typowych dla tego gatunku zadań logicznych, czy też zagadek będziemy przeglądać internet w telefonie szukając tam istotnych informacji na temat osób i instytucji, odbierać i wysyłać wiadomości, dzwonić, a przede wszystkim dokonywać analizy kolejnych postaci, szukając w nich podobieństwa z osobami znanymi z historii. Za to i nie tylko będziemy oceniani, a oceną tą będą punkty, których maksymalna ilość wynosi 676. Oprócz szukania archetypu osoby, poprzez jej analizę, przyjdzie graczowi analizować także przedmioty i prawie wszystko dookoła.



Na początku zabawa w domorosłego psychologa w połączeniu z historykiem była nawet ciekawa, ale z czasem i po wykonaniu kilkudziesięciu analiz miałam zwyczajnie dość i czułam się znudzona, do tego stopnia, że zaczęłam poszukiwać poradnika, by przyspieszyć i skrócić sobie te męki. Gra jest długa, bo zajmuje dobre kilkanaście godzin, ale jeśliby się z niej wywaliło to przeklęte analizy, jej czas skróciłby się do zaledwie 6-7 godzin.



Fabuła też nie wciąga aż tak bardzo, żeby myśleć o niej kładąc się spać. Zagrałam, zapomniałam oto i tyle. Są oczywiście momenty ciekawsze, ale całość jest dość monotonna i oklepana. Mocną stronę tej przygodówki jest muzyka, która jest różnorodna, tak jak różnorodne są lokacje. Słabą zaś stroną jest animacja postaci. Poruszają się one komicznie, robią okropne miny i są paskudne. Ciekawie wyglądają przerywniki filmowe, które wykonane są na wzór komiksu, z dopiskami, przedstawiającymi przemyślenie Malachiasza.



Same zagadki są dość proste. Łamiemy szyfry, układamy puzzle, wpisujemy hasła, ustawiamy teleskop i kilka innych. Oprócz tego gracz znajdzie wiele zadań typowo przedmiotowych, polegających na odpowiednim łączeniu przedmiotów. Nieprzemyślanym rozwiązaniem jest fakt, że Rector nie zbiera przedmiotów od razu w lokacji, w której się znajduje, więc często gracz musi wracać do poprzedniego miejsca, by zabrać daną rzecz potrzebną do użycia w tym momencie. Na szczęście twórcy przewidzieli możliwość szybkiego poruszania się dzięki mapie.



Jeśli chodzi o prawdziwie szybkie przemieszczanie, to gra oferuje rodzaj teleportacji głównego bohatera. Podwójne kliknięcie lewym przyciskiem myszy spowoduje szybkie przemieszczanie się postaci z miejsca na miejsce. Dostępne jest także podświetlanie aktywnych miejsc w grze poprzez użycie klawisza spacji, albo poprzez kliknięcie ikonki na panelu paska w lewym, górnym rogu ekranu. Graficznie gra wygląda przyzwoicie, lokacje są dopracowane, różnorodne i wykonane w 2D.

Podsumowując oczekiwałam od tej gry zdecydowanie więcej niż dostałam. Liczyłam na wartką akcję, klimat, trochę parapsychologii, a dostałam przeciętniaka, który znużył mnie maksymalnie. Moja ocena nie może być inna niż 5/10.
_________________
http://przygodowki.net/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Blog Gry Escape The Room
Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów zamieszczonych na forum bez pisemnej zgody autorów
jest surowo zabronione, gdyż jest naruszeniem praw autorskich do solucji i poradników.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12