Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: agusia16
2013-04-04, 14:18
[RECENZJA]Reksio i Skarb Piratów
Autor Wiadomość
agusia16 



Wiek: 49
Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 1082
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-04-04, 14:18   [RECENZJA]Reksio i Skarb Piratów

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16


Reksio i Skarb Piratów - recenzja

autor - agusia16






Reksio, sympatyczny piesek, bohater bajek, które zna starsze i nieco młodsze pokolenie, zagościł jakiś czas temu, w cyklu gier przygodowych i zręcznościowych, wyprodukowanych i wydanych przez polskie studio Aidem Media. Opisywana przeze mnie gra, nosząca tytuł Reksio i Skarb Piratów, to pierwsza odsłona serii, zawierająca liczne zagadki logiczne, ale i także wiele zadań zręczniościowych.



Wszystko zaczyna się gdzieś na Oceanie Niespokojnym na który, celem popływania na desce, udaje się pewnego dnia nasz łaciaty przyjaciel. Niestety Reksio wybiera sobie nieodpowiednią porę. Pełne ciemnych chmur niebo, wróży zbliżająca się burzę. Chwilę później sztorm wyrzuca naszego pływaka na brzeg tajemniczej, tropikalnej wyspy. W wodzie dostrzega on butelkę, w której znajduje, jak się później okaże mapę, własność zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach pirata, Kapitana O'Gryzka. Tak zaczyna się przygoda mająca na celu, odnalezienie zaginionego skarbu piratów i samego kapitana.



Po drodze, czeka pieska i oczywiści graczy, tak jak już wcześniej nadmieniłam szereg, przeróżnych zadań, według twórców przeznaczonych dla dzieci powyżej szóstego roku życia. W czasach, w których najmłodsze pokolenie ma niebywałą zdolność przyswajania sobie wszystkiego, co dotyczy komputerów, obsługa gry nie stanowi już problemu nawet dla dziecka czteroletniego, gra może nie wydawać się trudna, choć dla mnie, osoby powiedzmy starej daty, niektóre z zadań wydają się zdecydowanie za bardzo skomplikowane lub też za bardzo złożone. O ile dzieciaki świetnie radzą sobie z zadaniami zręcznościowymi, jakich szereg znajdziemy grając w ową przygodówkę, to jest tu także kilka zadań czysto logicznych, na przykład przeprowadzanie robaków z listem pod pokład statku piratów, czy też prowadzenie kraba po deskach tak, by przeciął on więzy, jakimi splątany jest Reksio.



Jest także labirynt, w którym na ścianach narysowana jest podpowiedź do kolejnego zadania, jakim jest przeskakiwanie kamieni. Twórcy postanowili wskazówką tą nieco utrudnić, bowiem, aby znaki na ścianie zobaczyć, należy owe miejsce podświetlić za pomocą pochodni. Niestety Reksio ustawia się w taki sposób, że gracz widzi tylko część rysunku na ścianie. Nie można podejść do ściany, oświetlić wskazanego fragmentu, czy cofnąć się, ponieważ każde kliknięcie, przenosi pieska w inne miejsce labiryntu. Jest to niepotrzebne utrudnienia, moim zdaniem doprowadzające tylko do tego, że młody gracz, przechodzi zadanie z kamieniami na chybił trafił lub tak zwaną metodą prób i błędów. Na domiar złego, każda pomyłka w przeskakiwaniu kamiennych bloków, kończy się powtarzaniem zadania od początku, co mnie osobiście w pewnym momencie zaczęło irytować.



Oprócz kilku denerwujących zadań, znajdziemy też sporo ciekawych, takich jak zagadki przed Świątynią Boga Twaroga, układanie hasła do sezamu ze słów, które wypowiadają papugi, czy też łatwiejszą zagadkę, jaką jest budowanie latawca i wiele innych. W czasie potyczki z zadaniami logicznymi i nie tylko, swoją pomocą służy nam narrator, który gotów jest na podpowiedź, która niejednokrotnie skutecznie naprowadza gracza na właściwą drogę. W kilku przypadkach, gdy wielokrotnie nie uda się nam przejść jakiejś zagadki, otrzymujemy jej rozwiązanie. Tak jest w przypadku mapy, którą trzeba wypalić za pomocą ognia. Gdy za każdym razem przypalimy ją za bardzo i wyjdziemy z zadania, otrzymamy od rozbitka Kozoe, gotową już mapę. Posłuży nam ona do określania miejsca, w którym aktualnie się znajdujemy, a trzeba przyznać, gracz zwiedzi sporo lokacji. Zawitamy więc na plażę Wyspy tropikalnej, udamy się nad rzekę, powędrujemy do wioski kur, by od niej dostać się do Świątyni Boga Twaroga, zawitamy także do wulkanu, a nawet odwiedzimy UFO i statek piratów.



Każda z tych lokacji jest ręcznie malowana, bajecznie kolorowa i dość dokładna, w każdej z nich poznajemy kolejnego, barwnego bohatera tej gry. Spotykamy więc na swej drodze rozbitka Kozoe i jego wiernego towarzysza Tiptaszka, kreta Kretesa, który zostaje wiernym przyjacielem Reksia, wodza kurzej wioski, czy też piratów i samego Kapitana O'Gryzka. Postacią, jak i całej rozgrywce, towarzyszy humor, który jest wszędobylski i niejednokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy, a zabawne komentarze narratora, niejednokrotnie niwelują napięcie, a nawet złość w sytuacjach totalnej niemocy związanej ze skomplikowaną zręcznościówką i jej wielokrotnym powtarzaniem.



Graficznie, tak jak już wspomniałam Reksio i Skarb Piratów wypada nieźle, humor, czyni ją zabawną, ale jest jeszcze coś, co ujmuje w tej grze, mimo wkurzających zadań, tym czymś jest praca aktorów, podkładających głos pod bohaterów gry. Gra posiada bardzo dobrą polską lokalizację. Pełny profesjonalizm da się zauważyć w pracy nie tylko aktorów udzielających swego głosu postaciom pierwszoplanowym, a także drugo, a nawet trzecio-planowym. Jedyną niemą postacią, jest niestety Reksio, trochę szkoda, ale jest to pewnie krok zamierzony, więc nie będę więcej marudzić.



Nie można się przyczepić do oprawy muzycznej, ani dźwiękowej, która jest poprawna. Muzyczka w tle pasuje do panującej atmosfery, a dźwięki otoczenia brzmią wiarygodnie. Pozycja zalicza się do gier przygodowych i jak większość z nich, sterowanie skupia na myszce. Wystarczy, że klikniemy gryzoniem na lokacji, przedmiocie lub osobie, a już będziemy mogli coś zabrać, gdzieś pójść lub z kimś porozmawiać. W licznych zadaniach zręcznościowych, których się tak czepiam, brakowało mi jednak sterowania klawiszami strzałek. Takie rozwiązanie byłoby moim zdaniem zdecydowanie łatwiejsze i nie stwarzałoby sytuacji, w której Reksio nagle zatrzymuje się, bo kliknięcie w dane miejsce zwyczajnie nic nie daje. Zdarzyło się mi się to wielokrotnie, co w efekcie spowodowało powtarzanie zadania.



Złym rozwiązaniem jest również brak możliwości zapisywania gry w dowolnym momencie. Zapis następuje automatycznie i tylko po przejściu kolejnego poziomu. W każdym momencie, po przejściu gry możemy dany poziom powtórzyć, bawiąc się kolejny raz w wymyślną zręcznościówkę, czy też rozwiązując jeszcze raz zadanie logiczne.

Podsumowując około dwóch godzin spędzonych przed grą, uznaną za pozycję dla dzieci, mogę zaliczyć do chwil udanych, przeplatanych momentami pewnej irytacji, podczas zręcznościówek, rozładowanych humorem i kilkoma, ciekawymi zagadkami. Dzieło Aidem Media, może nie jest grą rewelacyjną, ale spokojnie, z czystym sumieniem mogę ją polecić najmłodszym graczom, a także zdecydowanie starszym. Moja ocena, to 7/10.

Zalety:
- humor
- kilka ciekawych zagadek
- grafika
- polski dubbing
- udźwiękowienie

Wady:
- zbyt trudne zadania zręcznościowe
- brak możliwości zapisu gry, w dowolnym momencie

Zapraszamy do GRAM.PL
_________________
http://przygodowki.net/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Blog Gry Escape The Room
Kopiowanie i rozpowszechnianie tekstów zamieszczonych na forum bez pisemnej zgody autorów
jest surowo zabronione, gdyż jest naruszeniem praw autorskich do solucji i poradników.
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12