To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Escape The Room
Solucje do Gier Typu Escaperoom, Click and Point, Puzzle i przygodowych.

Pogaduchy - SPRAWY POWAŻNE

tynieczka - 2013-11-11, 19:36

Jestem za kolejnym kursem :tak:
tygrys - 2013-11-12, 06:38

Nacka, gdybym była światkiem takiego zdarzenia długo klaskałbym w dłonie :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
Cama - 2013-11-13, 13:58

bezstresowe wychowanie może mieć różne aspekty, zależy co kto przez to rozumie....
;)

Anonymous - 2013-11-14, 02:01

Cama uuuu, a możesz rozwinąć myśl? :o
Cama - 2013-11-14, 18:32

a pewnie, że mogę :lol2:

otóź : wychowywana byłam w surowej, rygorystycznej rodzinie, w której "dzieci i ryby głosu nie mają". Nigdy nie dostałam lania, może dlatego, że byłam bardzo posłusznym dzieckiem. Jednak nie dla mnie były rozmowy z dorosłymi, nie dla mnie uczestnictwo w jakichkolwiek przyjęciach, nawet podwórkowe zabawy bardzo ograniczone.
Tak więc uważam, że swoje dzieci wychowywałam bezstresowo, dając im prawo do wyrażania swoich myśli, poglądów - jednym słowem nauczyłam asertywności, której mnie dawniej brakowało. Bo szare myszki nie mające własnego zdania ani odwagi raczej nie mają szans przebicia w dzisiejszych czasach.
Natomiast wychowanie bezstresowe w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, to dla mnie po prostu CAŁKOWITY brak wychowania, i to w szczególności rodziców, bo dziecko zachowuje się na tyle, na ile mu się pozwala.
Były zawsze - i nadal są dwa światy: dorosłych i dzieci. Z pokolenia na pokolenie zmienia się sposób wychowywania, ale nigdy nie powinny być świadkami kłótni, picia na przyjęciach czy nocnych zabaw.

tygrys - 2013-11-14, 18:36

Cama, :brawo: :brawo: :brawo:


Cytat:
Natomiast wychowanie bezstresowe w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, to dla mnie po prostu CAŁKOWITY brak wychowania, i to w szczególności rodziców, bo dziecko zachowuje się na tyle, na ile mu się pozwala.

Gocciana - 2013-11-14, 18:46

Cama, 100 razy :brawo:
Anet - 2013-11-14, 21:35

Cama, :ok: :brawo:
Bogda - 2013-12-10, 02:53

..


Jako rada może być dla rodziców :>



.

tygrys - 2013-12-10, 07:06

:tongue: :tongue:
Ama - 2013-12-10, 20:00

No to ja może od strony pedagogicznej, choć w gronie pedagogów nie byłam zbyt lubiana za swoje racje. Większość pedagogów ma hopla na punkcie minimalizacji stresu u dzieci. Nie jestem zwolenniczką zasad Rousseau, który pisał o bezstresowym wychowaniu dzieci, sam zaś lał swoje na potęgę. Natomiast uważam, że każdy rodzic powinien trzymać się następujących zasad:
1. Konsekwencja (jeśli mówisz, że Karolek zaraz oberwie, to nie ma być to czczą pogróżką).
2. Adekwatność - kara zawsze stosowna do przewinienia i zawsze nieuchronna.
3. Heureza - pogadanka czemu kara będzie wymierzona i dlaczego na coś nie pozwalamy.

Zdarzało mi się oberwać pasy na d... . Ale o wiele bardziej dotkliwe były inne kary. "Krzesełko", gdzie posadzona na godzinę przodem do pustej ściany miałam siedzieć i przemyśleć swoje winy, a każda próba zejścia wydłużała karę o 10 minut; "Kaligrafia" - zeszyt, pióro i piszemy np. 100 razy Nie będę więcej wrzeszczeć na ciocię Jadzię i inne osoby dorosłe.
A czasem było wychowanie przez pracę - mycie samochodu, pranie dywanu, szorowanie kibelka przez miesiąc co wieczór...

Uważam, że skoro życie nikogo z nas nie pieści, a funkcjonujemy jako istoty społeczne, to dziecko musi umieć się znaleźć w tej rzeczywistości. Bezstresowość to utopia, która nie występuje w życiu, nawet jeśli pociecha wstąpi do zakonu kontemplacyjnego...

Cama - 2013-12-10, 21:29

Ama, może i masz rację, ale to wg mnie tylko czysta pedagogika, w życiu, na co dzień, nie wszystkie zasady się sprawdzają, bo zasad jest kilka, a charakterów tyle, ile dzieci - i to, co na jedne podziała, w przypadku innych odniesie wręcz odwrotny skutek :\
Ama - 2013-12-10, 23:27

Mam na myśli dzieci, z którymi trudno sobie poradzić i są dość oporne wychowawczo :)

Ciekawostka - zwierzęta karcą swoje młode wtedy, gdy nie słuchają rodzica. Małpy potrafią dać porządnego klapsa lub wykręcić ucho, klacze mocno szczypią kłąb czy kark dziecka, delfiny "dziobią" mocno boki potomka itp. A człowiek będąc mądrzejszym od Matki Natury ma pomysł wychowywać niegrzeczne dzieci bezstresowo...

Razi mnie ta głupia moda, podobnie jak karmienie cycem w miejscach publicznych.
Może jestem staromodna. :bezradny:

Nacka - 2013-12-11, 09:07

Koty wychowują potomstwo całkowicie bezstresowo ;) Ale nie o tym...

Do każdego dziecka można dotrzeć, ale zgadzam się z Camą - do każdego należy podejść indywidualnie. Do jednego można dotrzeć rozmową, pokazaniem przykładów a do innego (po wyczerpaniu łagodnych środków perswazji) karą :bezradny: Kara też powinna być stopniowana bo jednemu dziecku wystarczy np. zakaz korzystania z komputera a do innego dotrze się dopiero przez porządne pranie zadka :\

A co do karmienia - czasami trzeba w miejscu publicznym jak się jest np. w podróży ale można to robić dyskretnie ;) Dziecko się drze i wymaga, więc po prostu nie ma wyjścia :bezradny:

Anonymous - 2013-12-11, 22:37

skoro należymy do ssaków...to jaki problem z obcyndalaniem się z karmieniem w miejscu publicznym? :hahaha:

dobra :luzik: żartuję :oczko:

pierś, jest piersią....oprócz okresowego bycia "jadłodajnią" jest przede wszystkim sferą/strefą erogenną :bezradny:
zadziwia mnie to, że są kobiety, które ukrywają szczelnie biust, jak zakonnice przez np. 25 lat, a nagle bez skrępowania wywalają cyca na widok niepożądanych osób; matki polki które chcą pokazać wszystkim - patrzcie jestem matka karmicielka!
karmienie piersią nie jest czynem nieobyczajnym, ale są ustronne miejsca, nawet w hipermarketach są do tego specjalne pomieszczenia, dziecko przy tym się nie rozprasza, a skupia na jedzeniu :)
a na spacerze w parku? też są ustronne ławki i można przykryć pierś i główkę dziecka pieluszką :)

tygrys - 2013-12-12, 18:54


Anonymous - 2013-12-12, 20:00

aż brak słów :\
Ama - 2013-12-19, 16:36

Zblendowałabym bachora razem z jego rodzicami - a poważnie, małego psychola trza by leczyć, rodziców zaś wykastrować żeby nie produkowali więcej i nie hodowali w domu następnych potworów!
:rafi:

Anonymous - 2014-01-01, 16:51

epatowaniem "filozofią" gender :mlotek: szczególnie w mediach :\ pewnie większość z was się spotkała

jakby ktoś miał ochotę i czas to możecie sobie obejrzeć filmik, jak cudnie norweski socjolog i komik skompromitował :brawo: "naukowców" z Nordyckiego Instytutu Gender Studies z Uniwersytetu w Oslo

dzięki filmowi zamknięto tę jednostkę :gafa: :rotfl:

reżyser nagrał wszystkie teorie oficjalnych przedstawicieli ideologii gender , a następnie odwiedził z kamerą najwybitniejszych na świecie naukowców, którzy zajmują się badaniem tematów związanych z biologią! antropologią! czy naukami medycznymi

dzięki filmowi Norwegowie przejrzeli na oczy i zdali sobie sprawę, że przez lata byli oszukiwani przez ideologów :\

ale ideo-logiści i "postępowcy" niestety nie składają broni :\ zaczynają swój ruch wprowadzać coraz śmielej w Polsce :mlotek:



film ma napisy w języku polskim :)

Bogda - 2014-01-06, 02:16

..

:okok:


---------------------

Piwo zawiera związki pomocne w leczeniu raka i cukrzycy

Wykazano, że związki powstałe z chmielu w wyniku warzenia piwa, humulony, mogą pomóc w leczeniu różnych chorób, takich jak cukrzyca i raka. Właśnie ustalono dokładną strukturę tych substancji, dzięki czemu utorowano drogę do opracowania nowych leków.





artykuł ---> http://www.choroby.senior...zycy,16215.html


.

Anonymous - 2014-01-06, 09:15



:lol3: :oczko:

tygrys - 2014-01-06, 13:49

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Bogda - 2014-01-10, 23:28

..

Ten gif mówi wszystko...



Dla ludzi chorych na wiele chorób, między innymi na chorobę parkinsona, taka łyżeczka jest wszystkim ... ona im pozwala normalnie jeść....


filmik --> http://www.youtube.com/watch?v=fS01kn6YJ94#t=78


Kilka lat temu, bo 18 maja 2006 r. o Liberkowskim usłyszał cały świat. Zaprojektował nowatorski fotelik samochodowy dla dzieci, a w zasadzie dla niemowląt.
Kapsuła bezpieczeństwa - Liberkowski nazwał imieniem tragicznie zmarłej córki - Anety.
--> http://www.tygodnikkrag.p...ion=show&id=253
.

tygrys - 2014-01-11, 08:32

faktycznie pomaga bardzo.............
Bogda - 2014-01-14, 14:41

..


Przełom!

Oto krótki test na alzheimera
---> http://www.fakt.pl/prosty...y,438641,1.html




..

Anonymous - 2014-01-14, 23:38

przerywnik :lol3:
Bogda - 2014-01-14, 23:49

..



i ciekawe jaka decyzja ??? :\
"dzieciaka od razu skierowali do poradni ?

=========

Mój syn Adam uczęszcza do liceum ogólnokształcącego. W roku szkolnym 2012/2013 był uczniem drugiej klasy. Na początku czerwca nauczyciele proponowali oceny końcowe. Polonistka wystawiła młodemu 4. Osoby, które chciały podwyższyć ocenę, mogły zinterpretować wiersz znajdujący się na przygotowanej przez nią liście. Adam wybrał utwór "Pielgrzym" C.K. Norwida. Dla zainteresowanych:


Nad stanami jest i stanów-stan,
Jako wieża nad płaskie domy
Stercząca w chmury...

Wy myślicie, że i ja nie Pan,
Dlatego że dom mój ruchomy,
Z wielbłądziej skóry...

Przecież ja aż w nieba łonie trwam,
Gdy ono duszę mą porywa
Jak piramidę!

Przecież i ja ziemi tyle mam,
Ile jej stopa ma pokrywa,
Dopókąd idę!...


W domu syn starannie przygotował interpretację. Porozmawialiśmy o tym wierszu i wyjaśniłem mu kilka niejasności. Następnego dnia wrócił jednak smutny. Zawiązała się między nami rozmowa:

Ja: Co się stało?
Adam: Mam na koniec 3.
Ja: Dlaczego? Miałeś przecież mieć minimum 4.
Adam: No tak, ale pani stwierdziła, że to zła interpretacja.
Ja: Dlaczego niby?
Adam: Według niej wiersz ten nawiązuje do miłości nieszczęśliwej. Pielgrzyma zostawiła kobieta. Przecież to romantyzm!

W tym momencie mnie zatkało. Kobiecie chyba naprawdę odbiło.

Adam: Poza tym kłóciłem się z nią. Dlatego mam 3.
Ja: Wiesz o tym, że Twoja interpretacja jest prawidłowa, prawda?
Adam: Wiem. Powiedziałem jej, że Ty zaakceptowałeś tę wersję. Dodałem, że też skończyłeś filologię polską.
Ja: I?
Adam: Powiedziała, że ona jest magistrem i ma rację, a Ty musiałeś chyba kupić dyplom! Chamsko stwierdziła, że się mylisz i nie rozumiesz poezji.

Zdenerwowałem się. Nikt nie będzie mnie oczerniać w obecności mojego syna. Natychmiast pojechałem do szkoły. "Polonistka" siedziała jeszcze w klasie.

Ja: Dzień dobry, chciałbym porozmawiać o dzisiejszej sytuacji. Nazywam się Kowalski, jestem ojcem Adama.
Nauczycielka: O, Pan polonista. Hehe.
Ja: Żądam, aby na jutrzejszych zajęciach mój syn został przez panią przeproszony. Nie życzę sobie, aby ktokolwiek podważał mój autorytet w oczach dziecka.
Nauczycielka: A może się pan mylił co? Hehe.
Ja: Nie, to pani wprowadza młodzież w błąd. Jest pani niekompetentna!
Nauczycielka: Jestem magistrem!
Ja: A ja profesorem nauk humanistycznych!

Cisza.

Ja: Jestem specjalistą w zakresie literatury romantyzmu, więc wiem, jak interpretować Norwida!
Nauczycielka: Zaraz wracam.

I wyszła. Już nie wróciła. Nie zostawiłem tak tej sytuacji. "Polonistka" otrzymała naganę i już nie uczy klasy mojego syna. Adam dostał 5.


Zatrważające jest, że wiele takich sytuacji się zdarza, jednak nie wszyscy rodzice mają kompetencje aby przemówić do rozumu tym larwom, które mając magistra uważają się za erudytów w dziedzinie.



podsumowanie ...



..


jak za małe litery, to odsyłam do strony: http://www.sadistic.pl/moj-syn-adam-vt255664.htm

..

tygrys - 2014-01-15, 06:35

zdarza się i tak...................... :wacko: :wacko: choć ja jak na razie z nauczycielami moich dzieci nie mam problemów :)
Cama - 2014-01-15, 17:06

można być i specjalistą w dziedzinie literatury, a interpretacja należy do czytającego.
Co autor miał na myśli, wie tylko autor, chyba, że to poezja patriotyczna i zawoalowanie było skutkiem cenzury.
Poezja jest przede wszystkim dla odbiorcy, nie odwrotnie

rafi1972 - 2014-01-17, 21:00

:beczy:


Cama - 2014-01-17, 21:11

brakuje komentarza :(
Anonymous - 2014-01-17, 21:12

gdyby nie ten komentarz na zdjęciu, nikt by się nie domyślił o co chodzi :(
rafi1972 - 2014-01-17, 21:16

kwa, ja zawsze myślę, co potem się z takim dzieckiem dzieje :zalamka: :beczy:

[ Dodano: 2014-01-17, 21:47 ]
kwa, doczytałem teraz, że to zdjęcie było ustawione pod publiczkę :mlotek: :zly:

[ Dodano: 2014-01-17, 21:52 ]

Cama - 2014-01-17, 21:54

i nie ma się co dziwić, że później ludzie obojętnieją :mlotek:
Anonymous - 2014-01-17, 22:02

i dlatego ja staram się ostrożnie podchodzić do zdjęć z Netu - zdjęć typu "serca szczypatielnyj" :\
tygrys - 2014-01-18, 09:15

:mlotek: :mlotek: :mlotek: :zly:
Ama - 2014-01-23, 17:08

Ratuuuunkuuuu... :zmeczony:

od jakiegoś miesiąca na moje dwa telefony służbowe dzwonią automatem różne firmy wciskające kredyty i pożyczki oraz inne bzdety handlowe... ten cholerny spam telefoniczny mocno uprzykrza życie. Przeczytałam w necie, że jest zgodny z prawem. Co tu zrobić, telefonów przecież nie wyłączę, klienci mają je do kontaktu. jak dzwonili "żywi" przedstawiciele, to się ich opiprzzyło i postraszyło zgłoszeniem nękania, odpuszczali. Ale automaty...
:(

Poradźcie coś sensownego, bo już coraz bardziej mam dość... Małż też już ma :wacko:

Anonymous - 2014-01-23, 17:26

Ama, niechciane oferty najczęściej przychodzą z numerów zastrzeżonych, prawda?

trzeba poprosić operatora o dezaktywowanie funkcji odbierania "anonimów", czyli innymi słowy zablokowanie takich numerów

podobno na smartfonach są już dostępne aplikacje, które uniemożliwiają łącznie się pewnych numerów z naszym aparatem, między innymi też te zastrzeżone

Ama - 2014-01-23, 18:12

problem w tym, że klienci mogą być także blokowani przy zastrzeżeniu anonimów... nie mam smartfona, dwa zwykłe komórkowce... poza tym część tych automatycznych i nieautomatycznych handlowych katarynek ma numer - normalny komórkowy numer :dontgetit:
dumałam czy by tym numerkom protest smsem wysłać, ale kurde - na tyle numerów to koszt jednak spory...

Anonymous - 2014-01-23, 18:20

Ama, to te najczęściej powtarzające się upierdliwe numery operator też może zablokować

Ama dowiedz się dokładnie u operatora :) bo podobno jest tak, że jak się "zastrzeże" te zastrzeżone to osoba dzwoniąca powinna usłyszeć komunikat, że abonent nie odbiera anonimów :P więc jeśli osoba dzwoniąca ma ważną sprawę to odblokuje w swoim telefonie funkcję ukrycia ID, albo zadzwoni z innego aparatu :bezradny:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group