To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Escape The Room
Solucje do Gier Typu Escaperoom, Click and Point, Puzzle i przygodowych.

Nasze Zwierzakowo - Operacja i okres pooperacyjny

Ama - 2011-11-03, 02:11
Temat postu: Operacja i okres pooperacyjny
Zdarza się, że nasz pupil musi poddać się zabiegowi w znieczuleniu ogólnym. Zawsze jest to poważna sprawa, gdyż statystycznie w 2-5% przypadków może wystąpić jakieś powikłanie, wstrząs i śmierć wskutek podania narkozy i leków śródoperacyjnych. Także czas 72 godzin po narkozie jest czasem wysokiego ryzyka - mogą wystąpić różne powikłania: kardiologiczne, nefrologiczne, hematologiczne, neurologiczne i inne. Jednak nie należy sytuacji demonizować. Jeśli lekarz i opiekun zwierzęcia dołożą należytych starań, ryzyko znacznie maleje.
12-24 godziny przed zabiegiem pod narkozą wskazane jest badanie krwi - profil nerkowy, poziom glukozy, morfologia z krzepliwością. A także głodówka - podajemy tylko niewielkie ilości wody do picia - racje wody zmniejszamy tak, by zwierzak nie opił się jej przed zabiegiem!
Zwierzę gdy jest na czczo, lepiej znosi narkozę, wchłania leki, mocniej śpi i nie krztusi się wymiocinami.

Po zabiegu zwierzak zawsze jest wychłodzony. Leki anestetyczne spowalniają metabolizm i obniża się temperatura ciała. Dlatego zwierzę należy trzymać w ciepłym miejscu. Pierwsze budzą się uszy, ostatni zaś jest błędnik. Dlatego kilkanaście godzin po zabiegu pupil powinien leżeć w miejscu zacisznym, przyciemnionym i najlepiej na podłodze, żeby nie spadł z kanapy czy fotela.Nie chodził po schodach i nie pływał. Zaraz po zabiegu można go lekko ogrzać termoforem lub butlą ciepłej wody, ale nigdy w miejscu operacji, nie w pobliżu szwów! Bo to grozi krwotokiem! Kiedy pacjent dochodzi do przytomności a naczynia się powoli rozszerzają, w miejscu szycia pojawia się krew z naczynek, których się nie szyje i nie zamyka. Tak więc nieduże podkrwawianie jest normalne, powinno się skończyć po kilku godzinach. Jeśli żywej krwi jest dużo, trzeba szybko skonsultować to z lekarzem.
Kiedy zwierzę jest już przytomne, pierwsze kroki kieruje do miski i kuwety. To dobry znak. Przez kilka dni po operacji obserwujmy oddawanie moczu i kału, jeśli jest zaburzone - musimy szybko skontaktować się z lekarzem, bo zatrzymanie moczu kończy się niewesoło, podobnie z kałem - uszkodzenie jelit to poważny problem.
Jeśli pierwsza porcja wody, niewielka, przejdzie bezwymiotnie, za kwadrans podajemy następną a potem niewielką ilość wilgotnej i miękkiej karmy - śluzówki są podrażnione i suche jedzenie to męka.
Szwy pooperacyjne zdejmuje się po około 2-3 tygodniach, chyba że lekarz ustali inaczej. Nigdy nie przemywajcie żadnych szwów wodą utlenioną! Zmiękcza rany i może dojść do zerwania szwów, rozejścia się skóry. Jeśli już trzeba czymś je przemyć, to lekko różowym roztworem nadmanganianu potasu.
Szwy dobrze zabezpieczamy przed próbami ich rozlizania czy wyszarpania: kołnierzem pooperacyjnym, ubrankiem, można także kagańcem z przodem poprzeplatanym plastrem lub sznurkiem.
W efekcie podania leków psychotropowych zwierzę czasem wydaje różne dźwięki i nie są to objawy bólowe, ale "pijackie" i mijają wraz z objawami upojenia.
W większości przypadków antybiotyki i leki przeciwbólowe zwierzę dostaje w trakcie operacji i mają one przedłużone działanie. Nie ma więc potrzeby dodatkowo dawać leki i osłabiać wątrobę i nerki. Kiedy kończy się ich działanie, pozostaje tzw. ból ostrzegawczy, którego się nie tłumi; dzięki temu zwierzak nie ma ostrych zakusów na skoki i galopady w okresie rekonwalescencji.
Wyniki badań zawsze powinniście dostać wraz z dowodem leczenia: może to być wpis do książeczki zdrowia, może to być wypis historii leczenia. To ważne, aby mieć ślad co i czym było leczone, przez kogo i kiedy. W sprawie zabiegu zawsze rozmawiajcie z lekarzem, który zabieg przeprowadził!

tygrys - 2011-11-03, 14:40

Tajga po zabiegu narazie śpi jeszcze................
Ama - 2011-11-06, 00:17

To dobrze. Sen może trwać dość długo, potem pierwsze kroki koty kierują do kuwety i do miski...
Koło 3-4 dnia rana zaczyna swędzieć, zaczyna się goić i twardnieje, więc trzeba na zwierzaka bardziej mieć oko. Niektóre nie interesują się szwami, inne przeciwnie...

tygrys - 2011-11-06, 09:40

Ama, a ty wiesz ten mały ją ciągnie jeszcze!!!!!!!!! :wacko:
MałżSwojejŻony - 2011-11-07, 20:47

Pogonić trzeba spryciarza... :wacko:
tygrys - 2011-11-08, 17:22

MałżSwojejŻony, odseparowałam ich na trochę myślałam że mu przeszło.......ale ona wogóle mleka przecież nie ma... :\
Ama - 2011-11-09, 18:14

Potrzeba czasu żeby się łakomczuch zniechęcił... :oko:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group