To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Escape The Room
Solucje do Gier Typu Escaperoom, Click and Point, Puzzle i przygodowych.

Pogaduchy - OSTRZEŻENIA !!!

tygrys - 2011-08-31, 16:27

mnie nie ma na FC..............
Bogda - 2011-09-08, 01:53

..

Najlepiej nie odpowiadać ... zamknąć okno dialogowe
- a ciekawość wsadzić sobie do .... kieszeni :taak:




.

rafi1972 - 2011-09-08, 06:10

:mlotek: :ok:
tygrys - 2011-09-08, 07:21

to prawda.......... :oko:
Bogda - 2011-09-27, 12:13

:szok2: :szok2: :szok2:





Ze szczepieniem się przeciw grypie też trzeba się nad tym zastanowić :taak:

------------


Z życia : zaszczepiony przeciw grypie przechodzi chorobę o wiele gorzej , z większą temperaturą i dłużej !!!

..

ana555 - 2011-09-27, 12:19

:\
Anonymous - 2011-09-27, 12:21

Ja osobiście jestem przeciwko szczepieniu przeciw grypie i odpukać, nie pamiętam kiedy ostatnio chorowałam na klasyczną grypę. Ludzie często na wszelkie infekcje wirusowe (przeziębienia) mówią grypa.
Przeziębienie rozpoczyna się powoli. Najpierw drapie w gardle, do tego może dojść katar. Jeśli na tym etapie sięgnie się po środki zaradcze, najprawdopodobniej inne objawy nie pojawią się.
Grypa zaczyna się nagle, niespodziewanie i błyskawicznie, nawet w ciągu paru godzin. Dopaść może w pracy, w sklepie, podczas snu. Zazwyczaj od razu pojawia się wysoka gorączka (powyżej 39°C), uczucie rozbicia, bóle mięśni i stawów. Katar, ból gardła i kaszel mogą pojawić się później lub wcale.

rafi1972 - 2011-09-27, 13:38

ja też się nie szczepię :nie: zaszczepiłem się raz i dostałem jedynego w życiu zapalenia płuc :\ przeziębiam się, ale grypy jeszcze nie miałem :)
Anonymous - 2011-09-27, 14:23

Klasyczną grypę trzeba przede wszystkim "odleżeć", dużo nawadniać organizm, przy bólach zastosować środki zaradcze w postaci leków p/bólowych i zbić wysoką gorączkę. Są chojracy (najczęściej pracoholicy), którzy nie wyleżą grypy, a to może skończyć się czasami tragiczne. Znam przypadki tak silnego osłabienia mięśnia sercowego, ze skończyło się zejściem... Czasami może się skończyć np. naciekiem pogrypowym w płucach.

Przy anginie niestety, ale kłania się antybiotyk, bo wśród medyków jest powiedzenia "angina liże gardło a kąsa stawy, serce i nerki".
Nieleczona angina może mieć następstwa nawet po latach i człowiek nie będzie wiedział, że sam zapracował na znaczne ograniczenie sprawności a czasem także inwalidztwo.
Bakteryjne zapalenie migdałków (czyli angina) jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci.
U nich bowiem wszelkie powikłania przebiegają z większym nasileniem a i skutki zaniedbań są poważniejsze - nawet do poważnej niewydolności serca czy nerek.
Bardzo nieprzyjemnym i bolesnym powikłaniem nieleczonej anginy są ropnie okołomigdałkowe. Wywołują nie tylko silny ból i utrudniają połykanie, ale mogą też całkowicie zablokować drożność dróg oddechowych, a to już stan zagrażający życiu. Konieczna jest wtedy interwencja chirurga.

Anet - 2011-09-27, 18:26

tez jestem przeciwna szczepieniom przeciw grypie :taak:
Ama - 2011-11-09, 18:21

Skoro moja ciotka, wieloletni internista, nie szczepi rodziny, ja się też nie szczepię. Problem z grypą jest taki, że ten wirus za szybko mutuje i większość szczepionek jest nie na ten wir co panuje. Tłumaczenie, że podobny wirus uodparnia nie przekonuje mnie zupełnie. Bo to nie zmiana gaci jednych na inne a zmiana czynnika chorobotwórczego. KAŻDE szczepienie podnosi ogólną odporność organizmu, więc niech mi nikt nie wciska, że tylko szczepionki grypowe.
Coś jest z nimi nie w porządku, bo za często wywołują ciężkie przechodzenie choroby, a odczyny poszczepienne są naprawdę niepokojąco duże.

[ Dodano: 2011-11-09, 18:32 ]
UWAGA!
Jeśli Ty lub Twój bliski musi stale brać leki wypisywane na receptę, refundowane, to radzę już teraz nie zwlekać i wyekspediować go do specjalisty, aby wystawił stosowne papierzysko, że pacjent jest aktualnie leczony na to i na to, przyjmuje leki takie i takie. Bez tego od 1 stycznia może nie otrzymać recepty!!!
Rada Lekarska bezmyślnie przyklepnęła zgodę Ministerstwa Zdrowia i lekarz nie będzie mógł bez podkładki specjalisty wypisać leków poza swoją specjalizacją. Czyli - onkolog przepisuje tylko onkologiczne, kardiolog - kardiologiczne itd. Lekarz rodzinny lub inny lekarz będzie musiał mieć w karcie pacjenta aktualną dokumentację, że specjalista zaleca dane leczenie, leki i dawki. Gdyby bez tego doktor wypisał jakiś lek, grozi mu zapłacenie z własnej kieszeni kwoty refundacyjnej tegoż leku.
Bzdura totalna. Ja na przykład do Centrum Onkologii muszę dostarczyć papierek od angiologa, żeby móc dalej dostawać leki przeciwzakrzepowe; koleżanka, której zlatują płytki krwi po chemioterapii, musi mieć od 1go stycznia świstek od hematologa. Bo chociaż onkolog leczy jej białaczkę pochemiową, nie będzie mógł wypisać jej zastrzyków bez świstka, inaczej za każdy zapłaci on sam...

agusia16 - 2011-11-09, 19:56

No i powiedzcie, czy to jest normalne? Czy tak powinno być, czy tak powinno sie traktować ludzi chorych. Przepraszam bardzo, jesli tak traktuję sie Polaków, to ja wcale nie dziwę się mlodym ludziom, że opuszczają ten kraj, nie zastanawiając się .
Anonymous - 2011-11-09, 21:13

Ja już nie mam zdrowia do tego wszystkiego :zly:
Siedzą na du....skach w urzędach biurwy nadrzędne i wymyślają ustawy lub je przyklepują, chyba tylko po to, aby pokazać podatnikowi, że za coś biorą pensje :mlotek:

Wczesną wiosną też wymyślili, że aby wydać receptę na stale przyjmowane leki, pacjent musi się do nich osobiście fatygować, że nie można złożyć na nie zamówienia w rejestracji. Lekarz do babiny ledwie chodzącej, owszem może przyjść na wizytę domową i wypisać leki, ale co zrobić jak już w grafiku ma wszystkie wizyty rozpisane i dopiero może za 7 - 10 dni. I taka babina musi się "doczołgać" do przychodni, wysiedzieć w kolejceeeeee, a recepty na stale przyjmowane leki lekarz może jej wypisać w ilości np. na 3 następne miesiące (a w sytuacji, gdy wypisuje je komputerowo, stoi data wypisania i trzeba je zrealizować w przeciągu jakiegoś okresu - najczęściej miesiąca) ale hurtowy wykup leków jest dla emeryta ogromnym obciążeniem budżetu.
Ale poszli (CI na górze) po rozum do głowy i się z tego po około dwu miesiącach wycofali.

Możliwe, że i w przypadku opisu Amy też wróci im rozum z tyłka do głowy..... choć coś czuję..... :/

[ Dodano: 2011-11-09, 21:29 ]
a propos jeszcze tego kolędowania po specjalistach, to znam trochę osób w wieku podeszłym, ale żywotnych, dla których chodzenie po lekarzach, to forma spędzania wolnego czasu (niestety), więc dla nich to może być woda na młyn....

Ama - 2011-11-10, 00:30

No to ja mam farta, bo dzwonię do rejestracji po receptę na moje leki, lekarz wypisuje i ja albo Małż odbiera nazajutrz. Tyle, że musiałam zostawić pisemną dyspozycję. No ale ja korzystam z niepublicznego ZOZ z umową NFZ, bo publiczne były do d...
Po 1 stycznia jednak już może tak rajsko nie być.

[ Dodano: 2011-12-05, 19:18 ]
Jak wiecie, od ładnych kilku lat nie mam tv, dużo stykam się na lajfie z ludźmi a to mi wystarczy,by się często zastanawiać np. dlaczego jest gorzej a nie lepiej i czemu coraz więcej ludzi wokół sprawia wrażenie prymitywnych, bezmyślnych i zwyczajnie głupich a świat wywraca się do góry nogami...
To w pewnym sensie jest chyba odpowiedź na nurtujące mnie pytania. W pewnym sensie... Nawet jeśli się z tym nie zgadzać, to coś w tym jednak tkwi :(


TYLKO DLA TYCH O MOCNYCH NERWACH


http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/wa...feature=related

rafi1972 - 2012-01-30, 15:33

OSTRZEŻENIE OD POLICJI
DOTYCZY KOBIET I MĘŻCZYZN
UWAŻAJCIE NA PAPIERY PRZYKLEJONE DO TYLNEJ SZYBY AUTA
TO NOWY SPOSÓB NA KRADZIEŻ SAMOCHODU (TO NIE JEST ŻART)

O co więc chodzi ???
Parkujesz przodem.
Wracasz do samochodu, odpalasz zaczynasz cofać aby wyjechać z miejsca parkingowego, oglądasz się do tyłu i widzisz kartkę na szybie przesłaniającą widok.
Zatrzymujesz się i wysiadasz, żeby ją usunąć. Gdy zbliżasz się do tyłu samochodu, złodziej wyskakuje znikąd, wsiada do auta i odjeżdża praktycznie cię potrącając.

Dodatkowo moje panie założę się że wasze torebki są w samochodzie i odjeżdżają razem z samochodem.
A więc tracicie samochód, pieniądze, dokumenty z adresem domowym no i pewnie klucze do domu.
Tak więc wasz dom i osobowość są zagrożone.

Parkując tyłem wyjeżdżasz do przodu nie zerkając na tylną szybę.

TO JEST NOWY SPOSÓB ZŁODZIEI

Jeśli zobaczycie kartkę na tylnej szybie cofając na parkingu NIE zatrzymujcie się, zdejmijcie ją po powrocie do domu.

Prześlijcie tę wiadomość znajomym i rodzinie, zwłaszcza kobietom - kobieca torebka zawiera wiele osobistych informacji i dokumentów, a nie chcielibyście żeby wpadło to w niepowołane ręce.

PROSZĘ Powiadomcie swoich znajomych"

Anonymous - 2012-01-30, 15:35

:uklon: za informację, ale na szczęście nie prowadzę auta :dontgetit:
rafi1972 - 2012-01-30, 15:36

ale możesz skopiować i rzucić znajomym na maila :taak:
Anonymous - 2012-01-30, 15:38

rafi1972, :ok:
BOIS - 2012-01-30, 16:00

:szok2: czego to nie wymyślą :mur:
tygrys - 2012-01-30, 18:02

tak słyszałam o tym :/
Anonymous - 2012-01-31, 11:40

ale ten samochód musi chyba być już tak wyprowadzony, żeby złodziej bez problemu nim uciekł :mysli:
rafi1972 - 2012-01-31, 11:44

Auto stoi na parkingu, wsiadasz do niego, odpalasz, patrzysz że na szybie coś jest. 99% osób nie gasi silnika, szczególnie teraz jak jest mróz, wysiada, żeby sprawdzić i następuje odjazd :bezradny:
Anonymous - 2012-01-31, 11:50

oki, ja co innego pierwotnie miałam na myśli, ale teraz już łapię....
Nacka - 2012-05-06, 12:04

UWAGA!!!

Nie obierajcie telefonu gdy zadzwoni numer warszawski, natychmiast czyszczą konto w telefonie :\

Anonymous - 2012-05-06, 12:07

:szok2: :szok2: :szok2:

czyli 0-22 ?

a skąd masz takie informacje i mogłabyś rozwinąć zagadnienie ?

Anet - 2012-05-06, 12:09

:szok2: :szok2: :szok2: a ja mam koleżankę z W-y :stres:
Nacka - 2012-05-06, 12:11

numer można sprawdzić później w necie. A znajomych chyba macie w spisie?
Kajamira - 2012-05-06, 16:16

o rany
ja jestem z Warszawy ))))) to już nikt do mnie nie zadzwoni?
na czym polega to czyszczenie konta?
jeśli możesz Nacka - napisz coś więcej - proszę )))))

Nacka - 2012-05-06, 17:13

Kajamira, to dotyczy tylko telefonów komórkowych, to tak jakbyś Ty dzwoniła na 0700.. tylko że dzwonią do Ciebie. Ty odbierasz i w tym momencie pobierają Ci pieniądze z karty.

Lepiej nie odbierać, numer sprawdzić czy to znajomy

tygrys - 2012-06-09, 06:45


Anonymous - 2012-06-09, 07:29

o wiecie, że coś dokładnie takiego samego wydarzyło się w Szczecinie, w C.H. "Galaxy". Matka takie larum podniosła, pozamykali wszystkie wejścia-wyjścia i znaleziono dziecko, dokładnie przerobione jak w opisie wyżej
rafi1972 - 2012-06-09, 09:08

:szok2: :szok2: :szok2: :szok2: :szok2:
Anet - 2012-06-09, 09:10

:szok2: :szok2: :szok2: :szok2: :szok2:
szyszunia - 2012-06-10, 07:40

cos takiego to juz chyba w kazdej galerii bylo, jakos nigdy nie slyszalam, zeby w tv mowili, albo w jakies gazecie pisali, takze za przeproszeniem pierd.... kotka za pomocą mlotka... u nas w Kielcach przy okazji otwarcia kazdej gaelrii ludzie robia sobie taka reklame... :zly:
Ama - 2012-06-25, 17:29

Handel dziećmi, narządami... brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :szok2:


A ja z innej beczki, opowieść zatytułuję niczym powieść gotycką :rafi: :[

STARY ZAMEK
W czwartek zamknęliśmy koło północy lecznicę i postanowiliśmy wyjechać na kilkudniowy urlop. W piątek po 16tej dotarliśmy na uroczy kemping i rozpakowaliśmy klamoty. O 16.30 zadzwonił telefon, że mamy włamanie do firmy...
Cóż, wyobraźcie sobie, że złodziej okradł samochód i włamał się forsując zamek w drzwiach wejściowych do poczekalni. Ale nie dostał się dalej, ponieważ... mamy w drzwiach gabinetu stary zamek z wielkim kluczyskiem, zamek co mnie wkurzał i zamierzałam go wymienić po urlopie! I złodziejas nie miał takiego wytrycha przy sobie...

Zabezpieczając drzwi zamkami typu yale, równie dobrze można w ciągu dalszym schować klucz pod wycieraczkę i zostawić na widoku kartkę, gdzie jest. Używajcie solidniejszych zamknięć z porządnym kluczem i mało podatnych na wytrychy. Od dziś założone mam typu Gerda :o

tygrys - 2012-06-25, 17:46

ooo masz szczęście w nieszczęściu............ dobrze że to tak się skończylo :unsure:
Ama - 2012-06-25, 17:52

:zly: ale urlop był do d.... no i gdyby nie pomogli przyjaciele, to cały wieczór i noc firma byłaby otwarta, sklepik okradzion, o dewastacjach wolę nie myśleć... Dotarli pierwsi, zmienili zamki itd. No i jakoś poszło.
:wacko:

tygrys - 2012-06-25, 17:54

:pocieszacz: :pocieszacz: :pocieszacz:
Anet - 2012-06-25, 17:57

Ama :pocieszacz:
Nacka - 2012-06-25, 18:24

Ama, :pocieszacz: :\


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group