To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Escape The Room
Solucje do Gier Typu Escaperoom, Click and Point, Puzzle i przygodowych.

Humor - Śmieszne wpadki

Anet - 2012-04-01, 22:26

Joachim Löw :szok2: :szok2: :szok2: :rzygi:
tygrys - 2012-04-02, 04:49

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
rafi1972 - 2012-05-07, 15:58

Wczoraj pouczałem swojego młodszego synka żeby nie kładł siurka na krawędzi muszli gdy sika :
- Wiesz co będzie jak deska opadnie i przytrzaśnie Ci żołądź ?!?
- Wiem ! Z tyłu posypią się kasztany...
Albo już mu to się przytrafiło, albo przyciągnął z przedszkola :szok2: :hihi:

Anonymous - 2012-05-07, 17:39

:szok2: :szok2: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
tygrys - 2012-05-07, 17:41

:hahaha: :hahaha:
Anet - 2012-05-07, 19:44

:szok2: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Ann - 2012-05-07, 22:13

:szok2: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
rafi1972 - 2012-09-05, 16:38

Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod
każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się
ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się
długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć
jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze
świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi
idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."

Więcej... http://www.yafud.pl/najnowsze/#ixzz25btRhHOU

Anet - 2012-09-05, 16:39

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Jolinek - 2012-09-05, 17:20

rafi1972, :szok2: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
Anonymous - 2012-09-05, 18:23

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
tygrys - 2012-09-05, 18:54

oooo ja cie..... :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
rafi1972 - 2012-09-16, 07:23

Przyjaciółka jechała w sobotę na wesele i poprosiła mnie żebym wzięła na weekend dwójkę jej pięciolatków.
Wczoraj jej mąż przetransportował do mnie dzieciaki, które zaraz po jego wyjściu zaczęły rozglądać się po całym mieszkaniu (chociaż były w nim już parokrotnie) w końcu jeden z nich pyta:
- Ciociu, gdzie trzymasz balony?
Lekko zdziwiona (wtf dzieci w tych czasach chcą się balonami bawić?!) pytam:
- Jakie balony?
Na co drugi z nich bez momentu zawahania:

- No bo jak jechaliśmy tu z wujkiem Piotrkiem, to jak on zapytał taty do kogo nas wiezie, to jak powiedział mu że do ciebie, to wujek powiedział, że masz ekstra balony.
Bogu niech będą dzięki, że zostało mi parę sztuk z jakiegoś sylwestra i uniknęłam wyjaśnień...

tygrys - 2012-09-16, 07:31

:rafi: :rafi: :hihi: :hihi:
Ann - 2012-09-16, 13:03

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Anonymous - 2012-09-16, 16:04

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Anet - 2012-09-16, 20:53

:rafi: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
rafi1972 - 2012-10-13, 21:17

Robiliśmy z ojcem porządki na działce gdy zadzwoniła moja teściowa. Rozmawiając z nią jednocześnie segregowałem narzędzia, i co jakiś czas dopytywałem się o los niektórych przedmiotów z komórki.
W pewnej chwili teściowa pyta się czy bedziemy w domu bo: "chcemy (z teściem) do was wpaść" ja, w tym samym momęcie krzyknąłem do ojca: ten tępy szpadel też?
Rzuciła słuchawką, czekam na finał :gafa:

Więcej... http://www.yafud.pl/najnowsze/#ixzz29DDowk7i

Anet - 2012-10-13, 21:26

:gafa: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
Anonymous - 2012-10-13, 22:47

uderz w stół a nożyce się odezwą :hahaha: :gafa: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
tygrys - 2012-10-14, 06:36

:lol: :lol:
rafi1972 - 2012-12-06, 10:14

Wieczór.
Żona właśnie wróciła z pracy a ja przygotowałem kąpiel dla naszego 4-letniego synka. Po kilku nieudanych próbach "zagonienia" synka do kąpieli powiedziałem:
- Kamil, bo jak zaraz nie pójdziesz do wanny, to mama zmyje makijaż!.
Efekty: młody w wannie, foch żony i embargo na seks przez dwa miesiące :D

Anonymous - 2012-12-06, 10:16

aaaaaaaaaaaaa :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Nacka - 2012-12-06, 10:44

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
tygrys - 2012-12-06, 12:20

:wacko: :wacko: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
rafi1972 - 2013-02-23, 19:44

Znajomy był świadkiem takiej oto scenki. Kobita, nauczycielka o rubensowskich kształtach podjeżdżała pod szkołę swoim samochodem. Z powodu dużej ilości śniegu zaklinowała się przy wjeździe na parking. Widząc stojących nieopodal uczniaków, poprosiła, aby jej pomogli wjechać pchając samochód. Trzech uczniów podeszło, popchało samochód, nauczycielka wjechała. Wychodzi (a raczej wylewa się)z samochodu i mówi do młodzieży:
- No widzicie chłopaki? Tacy młodzi jesteście a macie tyle siły, że przesunęliście ciężar ponad tonę!
Na to jeden z gimbusów:
- Plus samochód...... :chytry:

Nacka - 2013-02-23, 21:18

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Anet - 2013-02-23, 22:37

:gafa: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
tygrys - 2013-02-24, 06:00

:hihi: :hihi: :hihi:
Jolinek - 2013-02-24, 20:02

:hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
Ama - 2014-02-08, 20:56

:rotfl: pieknie :hihi:
Mimi1 - 2014-02-08, 22:36

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
rafi1972 - 2014-02-16, 12:44

Wyszedłem wczoraj na spacer z Łatą. Zobaczyłem, że jakiś kretyn zaparkował bokiem przed moim autem może z centymetr od zderzaka. Więc postanowiłem wycofać z pół metra do tyłu, żeby mnie nie zahaczył przypadkiem, kiedy będzie odjeżdżał. Wsiadłem do auta trzymając smycz. Łata została na zewnątrz, w końcu miałem cofnąć tylko pół metra :lol3: W tym czasie obok auta przechodziła matka z 2 dzieci. Odpaliłem silnik, cofnąłem i usłyszałem przeraźliwe krzyki. Patrzę w bok a mamusia z dziećmi skaczą i z przerażeniem w oczach krzyczą do mnie: PROSZĘ PANA - PIES !!! PIES !!! :boje sie:
Wysiadłem i umierając ze śmiechu mówię: Spokojnie, nie zapomniałem o psie :luzik:
A pani: O Boże, mało zawału nie dostałam, już widziałam jak piesek wlecze się za autem :zawstydzony:

:hahaha:

Anonymous - 2014-02-16, 12:45

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :hahaha: sadysta aaaaaaaaaaaa :hahaha: :hihi:

[ Dodano: 2014-02-16, 12:46 ]
dobrze, że nie przechodził w tym czasie jakiś wolontariusz z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami :rotfl: :rotfl:

Anet - 2014-02-16, 12:48

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Anonymous - 2014-02-16, 13:03

mój kumpel miał rottweilera, łagodna psina, ale musiał się codziennie wyhasać porządnie, bo inaczej w domu skubaniutki wymontowywał z nudów ściany :hahaha:
więc kumpel (notabene sportowiec) codziennie zabierał psa na długi spacer do Lasku Arkońskiego.
on na rowerze, a Gizmo biegł przy rowerze, oczywiście tempo jazdy było dostosowane do możliwości przerobowych psiny :luzik:
a po powrocie do domu pies, jak dzidzia grzeczny był
ale razu pewnego przyszła do kumpla grupka osób właśnie z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, bo któryś sąsiad doniósł, że piesek jest męczony przez właściciela, przez zbyt forsowne spacery i że za bardzo umięśniony jest przez te spacery :wacko:

rafi1972 - 2014-02-16, 13:42

:mlotek: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
tygrys - 2014-02-16, 15:14

rafi1972, wyobrażam sobie tą sytuację :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:



Lulka, chciał dobrze i jak zwykle ktoś ... coś :\ :rotfl:

ana555 - 2014-02-16, 16:26

:hihi:
Jolinek - 2014-02-16, 17:13

biedna Łata i Gizmo :( tak być sponiewierany przez włascicieli :\ :oczko: :hihi: :hihi: :hihi:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group