To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Escape The Room
Solucje do Gier Typu Escaperoom, Click and Point, Puzzle i przygodowych.

Humor - Śmieszne wpadki

Anita - 2008-05-23, 12:40
Temat postu: Śmieszne wpadki
Moze napiszmy co nam się smiesznego wydarzyło?

Moj mąż niosł mnie na rekach, niestety sie potkną i sie wywróciliśmy :zalamka:

Gorka - 2008-05-23, 12:52

Ja to bym mogła pół mojego życia opisać, bo takie rzeczy wciąż mi się przydarzają :)

Ale jedną ze spraw, które do tej pory wspominam ze wstydem jest zakończenie roku w której z klas podstawówki. Jakoś mało się zrzucilismy na kwiaty i z koleżanką postanowiłyśmy porobić małe bukieciki, które włożyłyśmy do wiklinowego koszyczka. Podchodzimy do polonistki i ona z zachwytem wyciąga ręce po cały koszyk. A my z przerażeniem krzyczymy, że tylko jeden jest dla niej. Może jak się to czyta, to się nie wydaje takie śmieszne, ale wtedy to dla mnei było wielkie przeżycie, które do dziś pamiętam :)

MłodszaSiostra - 2008-05-23, 13:02

- Gorka kiedy wywolasz zdjecia?
- jak bede miala papier?
- przeciez masz widzialam.

i w ten oto sposob Gorka juz nie miala papieru, bo kochana siostrzyczka naswietlila kartki

Gorka - 2008-05-23, 15:38

Kilka lat temu pojechalismy z kumplem do Krakowa. Nie będę się wdawać w szczegóły, jak to się stało, ale wjechałam moją czerwoną strzałą w strefę B, czyli taką, po której można się poruszać tylko ze specjalnym zezwoleniem. Zatrzymała mnie straż miejska. I gdy się okazało, że dokumenty zostały w plecaku jakieś 200 m dalej, pan kazał mi zaparkowac samochód za Rover'em. Na co ja, lekko zszokowana całą sytuacją, odpowiedziałam mu, że ja tu nie widzę żadnego roweru. I strażnik się załamał moją kobieca naturą :)
senait - 2008-05-23, 16:04

a ja opowiem Wam historyjkę z moich początków w pracy ....otóż będąc młodą pielęgniarką :) na dyżurze odebrałam tel. z zapytaniem ...kto zamawiał kaczory?...powiedziałam.. chwilkę.. zapytam.Obleciałam pacjentów i personel zebrałam zamówienie na kaczory ( siedem dokładnie) i tak też poinformowałam panią po drugiej stronie drutu .....pani zaniemówiła po czym wyjaśniła mi ,że ktoś z oddziału zamawiał rozmowę telefoniczną na taką miejscowośc .Minęło wiele lat a do dnia dzisiejszego krąży to jako już w zasadzie humoreska
senait - 2008-05-23, 16:11

Gorka dokładnie .....znajoma w miejscowości o takiej nazwie rąbnęła samochodem w drogowskaz :lol: ale też dawno
Gorka - 2008-05-23, 16:15

Skoro mowa o wpadkach, to ja mam coś jakby z drugiego końca znaczeniowego. Mamy w domu kalmki o ostrych rogach, na które notorycznie wpadamy. Zazzwyczaj w tych bliskich spotkaniach 3-go stopnia cierpią ręcę, ale któregoś dnia ściągałam ciężkie pudło z szafki i wpadłam na klamkę moim krągłym pośladeczkiem. Dla Młodej było to bardzo śmieszna "wpadka". Dla mnie już nie bardzo :)
senait - 2008-05-23, 16:20

eee... powiem jeszcze jedną ,która wydarzyła się w dniu mego ślubu ....ślub odbywał się w starym drewnianym (zabytkowe 0 )kościółku i gdy nadszedł czas ofiary obchodziliśmy ołtarz naokoło i wychodząc na prostą trzeba było włożyc pieniążki do skarbonki ....szliśmy pierwi a za nami pozostali ....gdy już podchodziłam do klęcznika wyczułam ,że za mną nikogo nie ma ,odróciłam się więc i widzę jak mój świeżo poślubiony ( na pół jeszcze) przeszukuje wszystkie kieszenie jakie tylko miał na sobie ...wybuchnęłam śmiechem ...szczyt jednak nastąpił gdy klęczeliśmy przed ołtarzem a mąż mówi do mnie ....cyt: ten k....wa krawiec zrobił mi za duże kieszenie
przysięgam ,że nie mogłam złożyc przysięgi ,łzy płynęły wraz z makijażem

[ Dodano: 2008-05-23, 17:21 ]
Gorka ale szyciem nie skończyło się to co?

hajja - 2008-05-24, 12:51

Przypomniała mi się jedna Wpadka :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Anet - 2008-05-25, 15:02

Kiedyś kiedy mój mąż Mirek jeszcze nie był moim mężem w ciepły letni dzień wychodziliśmy sobie na spacer. Miałam już wtedy swoje mieszkanie a w drzwiach wejściowych klamkę tylko od strony mieszkania, więc w przypadku nie posiadania kluczy nie można było wejść od zewnątrz.
Tak się zagadaliśmy, że wychodząc zatrzasnęłam drzwi i kiedy chciałam je zamknąć okazało sie że klucze zostały w zamku od strony mieszkania. Nie pomagało grzebanie w zamku ani pożyczenie kluczy od mojej mamy. Drzwi nie chciały sie otworzyć. Wyważanie chwilowo odłożyliśmy na plan dalszy.
Ponieważ mieszkam na 1 pietrze a było akurat otwarte okno do małego pokoju (balkony odpadały więc) pomocni panowie sąsiedzi (tacy co siedzą cały dzień pod blokiem z butelczyną piwa :lol: ) wymyślili że pożyczą drabinę od znajomych budowlańców. Po jakimś czasie przynieśli drabinę, podstawili pod oknem i kazali Mirkowi po niej się wspinać. Tak też zrobił. Wlazł po drabinie i otworzył drzwi od środka. Cała sytuacja spowodowała wielkie zaciekawienie przechodniów, których spory tłumek zebrał sie już pod blokiem. Słyszało sie że ktoś zasłabł lub umarł.
Zadowolona , że nie trzeba wyważać drzwi ani zamków poszłam do domu. Gdy zanosiliśmy sie ze śmiechu w domu (ja mówiłam np. jak ładnie wisiałeś na parapecie) nagle ktoś zapukał. Gdy otworzyłam zobaczyłam policję którą wezwał ktoś z przechodniów w trosce o zdrowie i mienie lokatorów. I musiałam się wylegitymować aby udowodnić że tu mieszkam :rotfl:
Do dzisiaj śmieję się na to wspomnienie i żartuję z mojego męża że przeszedł test sprawnościowy.

Gorka - 2008-05-27, 00:03

Przypomniało mi się jeszcze jedno zdarzenie.
Robiłam zdjęcia na slubie cywinym koleżanki. Tak sie rozpstrykałam, że film mi się skończył akurat w najważniejszym momencie. Na szczęscie pani sędzina była wyrozumiała i wstrzymała całą ceremonię z komentarzem: "A teraz chwila przerwy, bo nam się pani fotograf zapłacze". I właśnie wtedy pomyślałam, że czas przerzucic się na cyfrówkę :)

Anet - 2008-05-28, 21:29

Dzisiaj poprosiłam w sklepie 3 cytryny (owoce) a zadowolona sprzedawczyni przytachała mi butelkę napoju. Ja mówię 3 cytryny chciałam a ona a to co jest? Okazało się że ten napój to właśnie 3 Cytryny firmy Zbyszko. A ja do tej pory o takim nie słyszałam.
BOIS - 2008-06-24, 15:40

To może wpadka nie jest ale do śmiesznych historii należy jak nie wiem co. :rotfl:

Pewnie co niektórzy pamiętają jak wczoraj mówiłem, że nie lubię chodzić do lasów (Anet pamięta :P ). Czas na wyjaśnienie dlaczego nie lubię lasów...

Pamiętacie pewnie film Blair Witch Project, kiedyś jak byłem młodszy (tak jakbym nadal nie był ;P ) i widziałem ten film kilka razy to MISIE odechciało chodzić do lasów, wiem że to tylko film ale już mi tak zostało. ;P

No i koniec tej dzdiwnej historii z której się dowiedzieliście dlaczego nie lubię lasów. :rotfl:

MłodszaSiostra - 2008-09-30, 10:57

pierwszy, drugi i ostatni film już są niedostępne

The saga begins :okok: :okok:

rafi1972 - 2008-09-30, 11:33

już je usunąłem
Anita - 2009-06-12, 21:04
Temat postu: Śmieszne przypadki z życia wzięte
Witam
Ostatnio mi się przypomniała śmieszna sytuacja która niestety, albo stety :hihi: mnie w życiu spotkała :D

Pojechalismy z mężem na zakupy, zaszliśmy do Empika...gadka szmatka...bla bla bla...ja sie zaptrzałam na gazetki z grami....i nie patrząc...chwyciłam męzulka za pupe...masuje i coś opowiadam...hihihi....i dopiero to był dla mnie szok, ja zauważyłam, ze macam po pupie nie swojego męża, a jakiegos faceta :hihi: teraz to hihi ale wtedy to myslałam ze sie spale ze wstydu...powiedziałam...tylko Przepraszam i :biegne: :zawstydzony:
Facet był chyba w takim samym szoku jak ja :szok2:

może Was spotkało cos smiesznego... opisujcie :>

vaapu - 2009-06-12, 21:09

:hihi: :hihi: :hihi:
:okok: :okok:
Gorąca z Ciebie kobietka :rotfl:

Anita - 2009-06-12, 21:09

podobna sytauacje miałam, ale przodową...wychodziłam ze sklepu...i chciałam zamknać drzwi...a nie zauwazyłam ze facet wychodził....i macałam go po brzuchu (nie patrzac)...szukając po omacku klamki, zaś sie siary najadłam... :zawstydzony:

[ Dodano: 2009-06-12, 22:10 ]
vaapu, rafi1972, teraz to smieszne....ale wtedy głowa w piach :> :rotfl: :rotfl:

rafi1972 - 2009-06-12, 21:11

nosi Cię :nono: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
etoile - 2009-06-12, 21:12

Anita, boże jak się uśmiałam :hihi:
vaapu - 2009-06-12, 21:13

Mąż się nie rzuca, że tak na okrągło obcych facetów macasz? :rotfl:
Anita - 2009-06-12, 21:16

etoile, vaapku
Kochane... Wy wiecie co ja przeżyłam :szok:
dobrze Ze facet był przystojny...chociaż niechcąco pomacałam obcą pupe :hihi: dobrze ze był sam...bo jakbym tak z laczka dostała od obcej baby to bym tego nie opisywała w ŚMIESZNYCH przypadkach :D :hihi:

Anita - 2009-06-12, 21:18

Czekam na Wasze śmieszne sytuacje :D
rafi1972 - 2009-06-12, 21:19

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---

Anita - 2009-06-12, 21:22

rafi1972, :hihi: :hihi:

dobrze ze nie spotkaliscie sie "twarzą w twarz" :hihi: podczas kąpieli

etoile - 2009-06-12, 21:26

:hihi:
rafi1972 - 2009-06-12, 21:26

Ale powiem szczerze, że przez chwilę byłem w totalnym szoku :szok2: Jeszcze jak sobie to z tym księdzem skojarzyłem :szok: Naprawdę zgłupiałem :hihi:
Anita - 2009-06-12, 21:43

:hihi:
rafi1972 - 2009-06-12, 21:47

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---

Anita - 2009-06-12, 21:56

rafi1972, :hihi: :hihi:
rafi1972 - 2009-06-12, 22:15

no to opowiedz :taak:
rafi1972 - 2009-06-12, 22:19

:bezradny:
Bogda - 2009-06-12, 23:48

Anita, na żywo może poopowiadasz , na spotkaniu ???
rafi1972 - 2009-06-13, 10:58

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---

vaapu - 2009-06-13, 11:25

:hihi: :hihi: :hihi:
A po ślubie spalibyście pewnie wszyscy troje w jednym łózku...

rafi1972 - 2009-06-13, 11:45

możliwe :hihi:
ana555 - 2009-06-13, 14:49

rafi1972, :hihi: :hihi: :hihi: :hihi: :hihi:
GABRIELA51 - 2009-06-13, 22:05

:hihi: :hihi: :hihi:
Bogda - 2009-06-14, 20:59

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

To prawie jak na "SAMI SWOI " , u PAWLAKÓW i KARGULI :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Nacka - 2009-06-15, 06:28

nie widzę :zly:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group